Czołowe zderzenie pociągów. Cztery osoby nie żyją, wielu rannych
W nocy w czeskich Pardubicach doszło do zderzenia dwóch pociągów: ekspresu firmy RegioJet jadącego z Pragi do Koszyc i dalej do Ukrainy z pociągiem towarowym państwowego przewoźnika. Cztery osoby zginęły. Jest wielu rannych.
Cztery ofiary śmiertelne katastrofy kolejowej w Czechach
W nocy z środy na czwartek w czeskich Pardubicach doszło do czołowego zderzenia dwóch pociągów. Ekspresem RegioJet, jadącym z Pragi do Koszyc i dalej do stacji Czop na granicy z Ukrainą, jechało 380 osób.
W wypadku zginęły cztery osoby. Wśród nich są maszyniści obu pociągów, które się zderzyły. Według wstępnych i nieoficjalnych informacji wynika, że maszynista składu osobowego zignorował czerwone światło na semaforze.
- Są cztery ofiary śmiertelne. Ponadto 27 osób zostało przetransportowanych do szpitali w Pardubicach, Chrudimiu i Hradcu Králové - poinformowali strażacy z Kraju Pardubickiego, prowadzący akcję ratunkową.
- W wagonach panowała absolutna cisza. Nie było słychać krzyków. Byli tam tylko ludzie, którzy ewidentnie byli w szoku. Ktoś krwawił, ktoś po prostu błąkał się po okolicy, nie mogąc mówić - relacjonował czeskiej telewizji CT24 jeden z policjantów, który pomagał w akcji ratunkowej.
Czeskie media zwracają uwagę, że połączenie prywatnego przewoźnika RegioJet z Pragi do Koszyc na Słowacji i dalej do stacji Czop na granicy z Ukrainą jest głównie wykorzystywane przez ukraińskich uchodźców jadących do rodzin w kraju. Pociąg towarowy przewoził z kolei węglik wapnia, jednak pierwsze dwa wagony były puste, dlatego nie doszło do wycieku.
Premier Czech Petr Fiala nazwał we wpisie w sieci X katastrofę wielkim nieszczęściem i zapewnił, że myślami jest z ofiarami i ich bliskimi.
Źródło: Radio ZET/PAP/CT24/HZS Pardubický Kraj
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET