Dramat na Węgrzech. Wiadomo, w jakim stanie są poszkodowani Polacy

2 min. czytania
17.08.2026 14:00
Obserwuj nas na Google

Nowe informacje po tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. W szpitalu w Egerze wciąż przebywa dziesięciu rannych Polaków, a lekarze przekazali najnowsze wieści o stanie poszkodowanych.

Wypadek polskiego autokaru
fot. FERENC ISZA/AFP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie obrażenia odnieśli Polacy po wypadku autokaru na Węgrzech.
  • Dlaczego polska mniejszość w Egerze była istotna w szpitalu.
  • Jaki jest stan psychiczny pacjentów po wypadku.
  • Którzy pacjenci wymagają intensywnego leczenia po wypadku.

Wypadek autokaru na Węgrzech. Polacy w szpitalu w Egerze

Cały czas spływają do nas nowe informacje po tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Reporter Radia ZET jest w szpitalu w miejscowości Eger, gdzie na oddziałach jest obecnie 10 Polaków, którzy odnieśli obrażenia w tym zdarzeniu. 

Dobra wiadomość jest taka, że bilans ofiar śmiertelnych się nie zmienił. Wciąż są jednak ranni, którzy po wypadku walczą o życie i zdrowie. Wśród nich jest jedna pacjentka, która znajduje się na oddziale intensywnej terapii szpitala w Egerze. 

Jaki jest stan Polaków po wypadku autokaru na Węgrzech?

- Ma wiele obrażeń, ale na szczęście nie są bardzo poważne, dlatego miewa się nieźle - powiedział wicedyrektor medyczny szpitala dr Zoltan Mosarović. Dodał, że trzech kolejnych pacjentów ma niewielkie obrażenia i wkrótce będzie mogło wrócić do kraju.

Redakcja poleca

Pozostali polscy pacjenci przebywający w placówce znajdują się na oddziale urazowym. Ich stan jest stabilny, ale nadal wymagają leczenia. - Nasz szpital znajduje się blisko autostrady, więc jesteśmy gotowi na takie wypadki. To z pewnością sporo obciążenie, ale myślę, że wszyscy nasi lekarze i pielęgniarki sobie poradzili - powiedział dr Mosarović. 

Mniejszość polska pomogła w komunikacji

Podkreślił też rolę polskiej mniejszości mieszkającej w Egerze. - Dzięki nim mogliśmy komunikować się z pacjentami z Polski. Bardzo chętnie pomagali, nawet w nocy przychodzili, żeby tłumaczyć pacjentom - dodał. 

Zwrócił też uwagę, że problemem jest obecnie zły stan psychiczny pacjentów. Wielu z nich straciło bowiem w tej tragedii swoich bliskich. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET