Żałoba na Podkarpaciu po wypadku autokaru na Węgrzech. Zidentyfikowano siedem ofiar
Trwa identyfikacja ofiar katastrofy polskiego autokaru na Węgrzech. Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul przekazała, że potwierdzono tożsamość siedmiu osób, a do poszkodowanych skierowano już polskich medyków i dyplomatów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiega proces identyfikacji ofiar wypadku autokaru na Węgrzech.
- Co jest organizowane dla rodzin ofiar wypadku.
- Dlaczego województwo podkarpackie ogłosiło żałobę.
- Jakie działania podejmują polscy medycy i dyplomaci na Węgrzech.
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Zidentyfikowano siedem ofiar
W poniedziałek wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul poinformowała, że zidentyfikowano siódmą ofiarę tragicznego wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. - Zakładamy, że w poniedziałek będziemy mieli pełną identyfikację wszystkich 12 osób, które zginęły - powiedział z kolei wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański.
Na ten moment wiadomo, że wszystkie ofiary śmiertelne to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Proces informowania bliskich odbywa się pod opieką specjalistów. - Uczestniczą w nim trzyosobowe zespoły z udziałem psychologa - dodała Teresa Kubas-Hul.
Władze zorganizowały pomoc dla rodzin poszkodowanych. Żałoba na Podkarpaciu
Rodziny ofiar mogą liczyć na wszelką potrzebną pomoc. Urzędnicy działają od chwili, gdy dotarła do nich informacja o wypadku. Przygotowywane są różne scenariusze, łącznie z możliwym wyjazdem rodzin na Węgry.
- Rozmawiamy z przewoźnikiem, z osobami, które mogłyby wesprzeć nas w tłumaczeniu z języka polskiego na węgierski - dodaje wojewoda podkarpacka. Obecnie decyzja o wyjeździe nie zapadła, może to się jednak wydarzyć dosłownie w każdej chwili. Wszystko zależy jednak od rozwoju sytuacji.
Województwo podkarpackie jest w żałobie po tym tragicznym wypadku. O godz. 12.00 w poniedziałek pamięć ofiar zostanie uczczona minutą ciszy. Przez najbliższe trzy dni flagi na urzędach będą opuszczone do połowy masztu.
Polscy medycy są na Węgrzech. Co z transportem rannych?
Od wczesnych godzin porannych w poniedziałek na Węgrzech pracuje też grupa polskich medyków i dyplomatów. W niedzielę wieczorem wylądowali oni w Budapeszcie i jeszcze dziś odwiedzą wszystkie cztery szpitale, w których przebywają poszkodowani w wypadku.
Wiceministra zdrowia Katarzyna Kacperczyk poinformowała, że o godz. 6.00 grupa wyjechała z Budapesztu. W pierwszej kolejności odwiedzą oni szpital w Egerze, a następnie w Debreczynie. - Razem z lekarzami węgierskimi będziemy konsultować każdy przypadek. Nasi medycy będą oceniać ewentualne możliwości transportu do kraju - dodała.
Kwestią transportu do Polski będą zajmować się polscy konsulowie, którzy razem z medykami pojawili się w szpitalach. Rząd zapewnia, że dla rannych są miejsca w szpitalach. W pierwszej kolejności mają oni trafić do placówki w Rzeszowie. W gotowości są karetki, śmigłowce LPR, ale też wojskowa CASA.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET