Drony nad lotniskiem w Kopenhadze. Tak odpowiada Kreml

2 min. czytania
23.09.2025 13:50
Obserwuj nas na Google

Rosyjskie władze zaprzeczyły we wtorek, by miały jakikolwiek związek z pojawieniem się dronów nad lotniskiem w Kopenhadze. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nazwał te sugestie "bezpodstawnymi oskarżeniami".

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow
fot. PAVEL BEDNYAKOV/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Rój dronów nad lotniskiem w Kopenhadze zatrzymał ruch lotniczy na cztery godziny. Incydent został uznany przez premierkę Danii za najpoważniejszy atak na infrastrukturę krytyczną.
  • Kreml zaprzecza jakimkolwiek oskarżeniom o udział w incydencie z dronami, co potwierdził rzecznik Dmitrij Pieskow podczas spotkania z dziennikarzami.
  • NATO oskarża Rosję o prowokacje w związku z naruszeniem przestrzeni powietrznej Estonii przez rosyjskie myśliwce; Rada Północnoatlantycka wydała stanowczy komunikat w tej sprawie.

Drony nad lotniskiem w Kopenhadze. Jest stanowisko Kremla

- Niekończący się strumień bezpodstawnych oskarżeń za każdym razem prowadzi do tego, że kolejnych tego typu oświadczeń nie bierze się już pod uwagę - oświadczył rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow podczas spotkania z dziennikarzami, które relacjonowała agencja AFP. Jednocześnie zaprzeczył sugestiom, jakoby miała to być sprawka Rosji.

W poniedziałek wieczorem nad lotniskiem w Kopenhadze pojawił się rój dronów, który wymusił wstrzymanie ruchu lotniczego na cztery godziny. We wtorek premierka Danii Mette Frederiksen oznajmiła, że był to "najpoważniejszy jak dotąd atak na infrastrukturę krytyczną" kraju. Dodała, że "nie wyklucza się żadnych opcji dotyczących tego, kto za tym stoi".

Redakcja poleca

NATO reaguje na rosyjskie prowokacje

Rada Północnoatlantycka NATO oświadczyła we wtorek, że "Rosja ponosi pełną odpowiedzialność za działania, które prowadzą do eskalacji, grożą błędną oceną sytuacji i zagrażają życiu". Rada zebrała się w związku z incydentem z 19 września, kiedy trzy uzbrojone rosyjskie samoloty MiG-31 naruszyły przestrzeń powietrzną Estonii.

"Wyrażamy pełną solidarność ze wszystkimi sojusznikami, których przestrzeń powietrzna została naruszona. Rosja ponosi pełną odpowiedzialność za te działania, które eskalują, grożą błędną oceną sytuacji i zagrażają życiu. Muszą się one zakończyć. Reakcja NATO na lekkomyślne działania Rosji będzie nadal zdecydowana" - napisała Rada w komunikacie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET