`

Brytyjskie F-35 w Estonii? Maszyny mogą przenosić broń jądrową. "Drzwi otwarte"

2 min. czytania
23.09.2025 12:52
Obserwuj nas na Google

Estoński minister obrony Hanno Pevkur zapowiedział, że kraj jest gotowy przyjąć brytyjskie myśliwce F-35A zdolne do przenoszenia broni jądrowej. Deklaracja padła po tym, jak rosyjskie MiG-31 naruszyły przestrzeń powietrzną Estonii, co wywołało debatę w NATO.

fot. POPhot Alex Ceolin/Cover Images/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Trzy rosyjskie MiG-31 wtargnęły w przestrzeń powietrzną Estonii, skąd zostały wyprowadzone przez włoskie F-35; Estonia uruchomiła konsultacje w ramach artykułu 4 NATO.
  • Minister Hanno Pevkur oświadczył, że Estonia chętnie przyjmie brytyjskie F-35A, ale reakcja NATO na incydenty powinna być proporcjonalna.
  • Rosja zaprzecza naruszeniu przestrzeni powietrznej, obwiniając Zachód o prowokacje; Estonia twierdzi, że ma dowody potwierdzające incydent.

Incydent z rosyjskimi MiG-31 nad Estonią

W piątek trzy rosyjskie MiG-31 wtargnęły w estońską przestrzeń powietrzną i przebywały w niej przez 12 minut. Maszyny zostały wyprowadzone przez włoskie F-35 z bazy w Amari. W odpowiedzi Tallin uruchomił konsultacje w ramach artykułu 4 Traktatu Północnoatlantyckiego.

W rozmowie z "The Telegraph" minister Hanno Pevkur stwierdził, że Estonia jest gotowa przyjąć brytyjskie F-35A. - Drzwi dla sojuszników są zawsze otwarte - powiedział. Podkreślił jednak, że reakcja NATO na podobne incydenty powinna być "proporcjonalna" i uzależniona od okoliczności.

Redakcja poleca

F-35 i broń jądrowa. Decyzja zależy od USA

Brytyjskie F-35 od lat rotacyjnie stacjonują w Estonii w ramach misji Baltic Air Policing. Obecnie Wielka Brytania planuje zakup kolejnych 12 maszyn, ale ich rozmieszczenie w Estonii wymagałoby zgody Stanów Zjednoczonych, które kontrolują bomby jądrowe B61. Według źródeł brytyjskich, stacjonowanie takich samolotów w Estonii mogłoby bardziej prowokować Rosję niż realnie odstraszać.

Minister Pevkur przyznał, że rosyjskie samoloty nie leciały w kierunku stolicy i nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia. - Ciekaw jestem, jaka byłaby odpowiedź Czech, gdyby coś znalazło się w ich przestrzeni powietrznej - powiedział, nawiązując do wypowiedzi prezydenta Czech Petra Pavla o konieczności natychmiastowego zestrzeliwania naruszających granice maszyn.

Kreml: to Zachód prowokuje Rosję

Rosja zaprzecza naruszeniu przestrzeni powietrznej Estonii, oskarżając Zachód o prowokacje. - Wielokrotnie kontaktowaliśmy się z nimi drogą radiową, informując, że wkraczają w naszą przestrzeń i muszą zmienić kurs - relacjonował Pevkur. Estońskie władze podkreślają, że dysponują radarami, zdjęciami i innymi dowodami.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET