Epidemia wirusa Ebola. UNICEF aktywował najwyższy alert. „Kryzys jest nagły"
Potwierdzone przypadki wirusa Ebola w Demokratycznej Republice Konga (DRK) i Ugandzie są rosnącym zagrożeniem dla dzieci w całym regionie – alarmuje UNICEF Polska. Organizacja ogłosiła najwyższy poziom alertu. – Mówimy o sytuacji, kiedy kryzys jest nagły i pomoc jest potrzebna natychmiast – wyjaśnia w rozmowie z portalem RadioZET.pl Kamil Szwarbuła, koordynator ds. projektów komunikacyjnych z UNICEF Polska.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zagrożenia stwarza szczep Bundibugyo dla najmłodszych.
- Dlaczego dzieci są najbardziej narażone podczas epidemii Eboli.
- Co robi UNICEF, aby pomóc w obliczu epidemii Eboli.
Wirus szybko się rozprzestrzenia. Najmłodszym zagraża szczep Bundibugyo – na tę odmianę na razie nie ma zatwierdzonej szczepionki ani metod leczenia. Jak podaje UNICEF, do tej pory zgłoszono łącznie 246 podejrzewanych przypadków, w tym 80 zgonów we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga oraz dwa przypadki (w tym jeden śmiertelny) w sąsiadującej z DRK Ugandzie.
Epidemia wirusa Ebola zagraża dzieciom. „Dostają karabiny"
Wirus się rozprzestrzenia ze względu na warunki, takie jak ograniczenia w dostępie pomocy, niestabilną sytuację oraz przesiedlenia i migracje ludności. Najbardziej narażone są dzieci – nie tylko pod względem zdrowia. Na skutek epidemii doświadczają stygmatyzacji i cierpienia psychicznego, tracą rodziców i opiekunów. – W najlepszym wypadku trafiają wtedy do dalszej rodziny. Częściej jednak kończą w obozach dla uchodźców lub na ulicy – mówi nam Kamil Szwarbuła.
– Znamy przypadki, że niektóre dzieci dostają karabiny do ręki i zostają wcielane do grup zbrojnych, których we wschodniej części kraju jest sporo. Niektóre też trafiają do przymusowej pracy, na przykład pracują w kopalniach kobaltu – dodaje. W odpowiedzi na wybuch epidemii UNICEF aktywował najwyższy poziom alertu (stan wyjątkowy, poziom trzeci). Używany jest wtedy, gdy kryzys jest nagły i pomoc jest potrzebna natychmiast.
DRK
– UNICEF ma w Kopenhadze wielki magazyn, w którym są najpotrzebniejsze materiały do ratowania życia dzieci. W przypadku trzeciego poziomu alarmowego jesteśmy w stanie dostarczyć najpotrzebniejsze materiały w ciągu 72 godzin, chociaż często udaje nam się to zrobić w ciągu dwóch dni – opisuje Szwarbuła. Wówczas bardzo istotne są zbiórki pieniędzy – środki są gromadzone, by uzupełniać stany magazynowe.
„W tym regionie jest przede wszystkim niebezpiecznie"
UNICEF przygotował już niemal 50 ton środków do zapobiegania infekcjom i ich kontroli: środki dezynfekujące i mydło, środki ochrony osobistej, tabletki do uzdatniania wody oraz zbiorniki na wodę, które trafiły do Bunii w DRK. Wkrótce na miejscu pojawi się multidyscyplinarny zespół szybkiego reagowania kryzysowego. Zapewni wsparcie techniczne w priorytetowych obszarach, ponadto wspomoże komunikację dotyczącą wirusa oraz tego, jak zmniejszyć ryzyko infekcji. Na miejscu pracuje już ponad 2 tys. lokalnych pracowników służby zdrowia. Mimo wszystko pilne potrzebna jest dodatkowa pomoc.
Co jest obecnie największym wyzwaniem i problemem dla organizacji działających na miejscu? – Demokratyczna Republika Konga jest dość niestabilnym krajem. Zwłaszcza na wschodzie, gdzie właśnie pojawiło się ognisko Eboli. Działa tam kilkadziesiąt grup militarnych, walczących o wpływy i pieniądze – wyjaśnia przedstawiciel UNICEF Polska. DRK jest ubogim krajem, ale jednocześnie bogatym w surowce naturalne, takie jak złoto, diamenty czy niezbędne do produkcji elektroniki użytkowej kobalt, koltan czy miedź.
– W tym momencie w tym regionie jest przede wszystkim niebezpiecznie, zagrożone jest życie osób, które przychodzą z pomocą. Na miejscu jest już wysłana przez nas specjalna grupa szybkiego reagowania. To, co jednak pomaga nam w niesieniu pomocy, to to, że my tam jesteśmy cały czas i lokalna społeczność kojarzy naszych ludzi i ich stroje z naszym błękitnym logo – dodaje Kamil Szwarbuła.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET