"Faza druga rozpoczyna się teraz". Donald Trump ogłasza

3 min. czytania
14.10.2025 20:57
Obserwuj nas na Google

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że rozpoczęła się druga faza porozumienia pokojowego w Strefie Gazy. Podkreślił jednocześnie, że mimo uwolnienia żywych zakładników przez Hamas grupa wciąż nie zwróciła ciał osób, które zginęły w niewoli.

Donald Trump
fot. Mark Schiefelbein/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Donald Trump ogłasza rozpoczęcie drugiej fazy planu pokojowego.
  • Plan Trumpa obejmuje zawieszenie broni i wymianę więźniów, dalsze wycofanie wojsk izraelskich ma nastąpić po utworzeniu Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych.
  • Trump i przywódcy regionu podpisali "Deklarację na rzecz trwałego pokoju i dobrobytu", jednak pojawiają się niepokojące sygnały o nieprzestrzeganiu umowy, w tym ograniczenia wpuszczanej pomocy humanitarnej.

Trump reaguje ws. zakładników. "Zadanie nie jest jeszcze wykonane"

Prezydent USA Donald Trump ogłosił rozpoczęcie drugiej fazy planu pokojowego we wpisie na portalu Truth Social. "Wrócili wszyscy z 20 żyjących zakładników i czują się tak dobrze, jak można się było spodziewać" - skomentował Donald Trump na swoim portalu Truth Social. "Wielki ciężar został zdjęty, ale zadanie nie jest jeszcze wykonane. Ci, którzy zginęli, jeszcze nie wrócili" - dodał. Mimo zrealizowania przez Hamas zobowiązania do uwolnienia wszystkich żywych zakładników organizacja zwróciła dotąd jedynie ciała czterech osób, którzy zginęły podczas niewoli.

Pierwsza faza planu Trumpa zakładała zawieszenie broni, wymianę zakładników i ciał zabitych na palestyńskich więźniów, a także częściowe wycofanie się sił Izraela. Jeszcze w poniedziałek amerykański prezydent ogłosił, że jego zdaniem druga faza już się zaczęła, wskazując na konieczność natychmiastowego rozpoczęcia odbudowy Strefy Gazy. W kolejnym wystąpieniu stwierdził, że realizowane są fazy trzecia lub czwarta, a poszczególne punkty jego planu nie muszą być wdrażane zgodnie z kolejnością i w równomiernym stopniu.

Redakcja poleca

Co z dalszymi etapami planu? Niepokojące doniesienia

Pokojowy plan Trumpa zakłada, że po początkowym wycofaniu wojsk izraelskich za wyznaczoną linię dojdzie do głębszego wycofania tych sił. To ma wydarzyć się jednak dopiero po uformowaniu Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych. Według wypowiedzi amerykańskich negocjatorów podstawą do stworzenia tych sił ma być grupa zadaniowa stworzona przez amerykańskie Dowództwo Centralne, złożona z 200 żołnierzy z USA, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Turcji. Ostatecznie Izrael ma się wycofać niemal całkowicie, za wyjątkiem strefy buforowej wzdłuż granic terytorium.

Mimo wcześniejszych doniesień z Białego Domu Trump oraz przywódcy Egiptu, Kataru i Turcji nie podpisali w Szarm el-Szejk 20-punktowego planu pokojowego Trumpa, lecz dokument zatytułowany "Deklaracja Trumpa na rzecz trwałego pokoju i dobrobytu”. Mówi ona dość ogólnym językiem o wsparciu dla inicjatywy pokojowej prezydenta USA, zobowiązaniu do pokojowego rozwiązywania sporów i szacunku dla religii. Zadeklarowano w nim również determinację, aby "zwalczać ekstremizm i radykalizację we wszystkich ich formach”.

Ogłoszenie Trumpa dotyczące rozpoczęcia drugiej fazy planu padło w momencie, gdy pojawiły się pierwsze sygnały dotyczące nieprzestrzegania warunków porozumienia. Izrael zadeklarował, że nie będzie wpuszczał dziennie więcej niż 300 ciężarówek z pomocą humanitarną, jednak wcześniej zobowiązał się do przepuszczania co najmniej dwukrotnie większej liczby. Jednocześnie ze Strefy Gazy płyną doniesienia o walkach między Hamasem i innymi palestyńskimi grupami. Jak donosi Reuters, grupa przyznała się też do dokonania egzekucji siedmiu mężczyzn. 

Armia Izraela poinformowała we wtorek, że zastrzeliła pięciu Palestyńczyków, którzy zbliżali się do izraelskich pozycji w okolicach miasta Gaza i przekroczyli linię, za którą stacjonują żołnierze.

Źródło: Radio ZET/PAP/Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET