Nie żyje 15-latek. Ranne zostały także cztery inne osoby

2 min. czytania
02.11.2024 16:09
Obserwuj nas na Google

Zmarł 15-latek, który został ranny w głowę podczas strzelaniny w Poitiers na zachodzie Francji – podała w sobotę AFP. Zdarzenie, do którego doszło w czwartek wieczorem, przerodziło się w zamieszki, w których brało udział kilkadziesiąt osób - poinformowała telewizja BFM powołując się na źródło w policji.

francja
fot. DAMIEN MEYER /AFP /East News

Francja. Nie żyje 15-latek

W wyniku strzałów oddanych w okolicach placu Coimbra ranne zostały także cztery inne osoby w wieku 15 i 16 lat. Śledczy wciąż poszukują sprawcy, którego podejrzewają o przynależność do gangu handlującego narkotykami.

Telewizja BFM dowiedziała się u źródła bliskiego sprawie, że chwilę po strzelaninie na placu zgromadziło się "od 50 do 60 osób, które postanowiły same wymierzyć sprawiedliwość". Policja, aby uspokoić tłum i móc rozpocząć śledztwo, użyła gazu łzawiącego.

Redakcja poleca

Wojna z handlarzami narkotyków

Wcześniej w piątek minister spraw wewnętrznych Francji Bruno Retailleau, nie znając wszystkich szczegółów, oświadczył, że w zamieszkach brało udział kilkaset osób. Retailleau powołał się na informacje przekazaną przez lokalnego szefa policji.

Podczas rozmowy z mediami minister zapowiedział długą i bezlitosną "wojnę" z handlarzami narkotyków. - Handlarze narkotyków są wszędzie, zarówno w miastach, jak i na obszarach wiejskich. Nie ma już dla nich ograniczeń. Naprawdę jesteśmy w punkcie zwrotnym – stwierdził szef resortu. W jego opinii "albo nastąpi powszechna mobilizacja do tej wielkiej walki, która potrwa lata i ją wygramy, albo nastąpi meksykanizacja kraju".

Poitiers to kolejne miasto, w którym w ostatnich dniach dochodziło do porachunków między handlarzami narkotyków. W Rennes, w północno-zachodniej części Francji, 26 października w wyniku strzelaniny zginął pięcioletni chłopiec siedzący w samochodzie.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET