Generał ujawnił plany Izraela. To miejsce stanie się „strefą śmierci”
Izrael kontynuuje ofensywę przeciwko Hezbollahowi na południu Libanu. Konflikt nasilił się po atakach tej grupy na północ Izraela. Porozumienie z Iranem może być przedłużone, ale walki w Libanie trwają. Trwa ucieczka mieszkańców regionu zagrożonego konfliktem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Izraelski szef sztabu gen. Ejal Zamir potwierdził planowane operacje wojskowe w Libanie i Iranie, odwiedzając wojsko na południu Libanu, gdzie Izrael prowadzi ofensywę przeciw Hezbollahowi.
- Rząd w Bejrucie dąży do zawarcia rozejmu, jednak Hezbollah odrzuca te próby; odbyły się pierwsze od dekad rozmowy Izraela i Libanu w Waszyngtonie, bez szczegółowych wyników.
- W wyniku izraelskiej ofensywy doszło do masowego exodusu z południowego Libanu; zginęło 2167 osób, w tym liczni cywile, a Izrael twierdzi, że zabił ponad 1700 członków Hezbollahu.
Izraelska ofensywa na południu Libanu
Izraelski szef sztabu gen. Ejal Zamir potwierdził zatwierdzenie planów wojennych dotyczących Libanu i Iranu, podkreślając ciągłą ocenę sytuacji. W środę odwiedził wojsko działające na południu Libanu, gdzie Izrael prowadzi operacje przeciwko Hezbollahowi, włączając naloty i działania lądowe. Generał stwierdził, że całe południe Libanu stanie się „strefą śmierci dla terrorystów z Hezbollahu”.
Konflikt rozpoczął się, gdy wspierany przez Iran Hezbollah podjął ataki na północ Izraela, odpowiadając na amerykańsko-izraelskie uderzenia na Iran. Obecnie między Izraelem a Iranem obowiązuje tygodniowe zawieszenie broni, które jednak nie zakończyło walk w Libanie.
Bezpośrednie rozmowy i niepewne rozejmy
Rząd w Bejrucie, niekontrolujący Hezbollahu, dąży do rozejmu, co grupa ta zdecydowanie odrzuca. We wtorek w Waszyngtonie odbyły się pierwsze od dekad rozmowy Izraela i Libanu. Chociaż brak szczegółów z spotkania, zaznaczono wspólną niechęć obu krajów do działań Hezbollahu. Izraelskie władze podkreślają determinację w kontynuowaniu ofensywy, dopóki nie zapewnią bezpieczeństwa północnej części swojego kraju. Tymczasem za kulisami trwają próby wypracowania trwałego rozejmu, w które angażują się Stany Zjednoczone, naciskając na Izrael.
Izraelska ofensywa spowodowała masowy exodus ponad miliona mieszkańców południowego Libanu. Skutki izraelskich działań są druzgocące - śmierć poniosło 2167 osób, w tym liczne dzieci i kobiety. Ministerstwo zdrowia Libanu nie podaje liczby bojowników Hezbollahu wśród ofiar. Izrael poinformował, że w trwającej kampanii zabił ponad 1700 członków Hezbollahu. Zginęło również 13 izraelskich żołnierzy oraz dwóch cywilów podczas ataków na północ Izraela.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET