"Grad wielkości piłki golfowej", "było naprawdę źle". Dramatyczne nagrania po nawałnicy
Silne burze nawiedziły zachodnie Niemcy. Intensywne opady deszczu oraz duży grad spowodowały liczne zalania i zniszczenia. Jedna osoba zginęła od uderzenia pioruna.
We wtorek, 12 września w godzinach wieczornych silne burze nawiedziły zachodnie Niemcy. Z powodu intensywnych opadów deszczu doszło do lokalnych podtopień, miejscami spadł grad wielkości piłek golfowych. Kierowcy jadący autostradą A2 w rejonie Hannoveru utknęli w kilkukilometrowym korku po tym, jak fragment jezdni został całkowicie zalany.
W Nadrenii-Palatynacie od uderzenia pioruna zginął 43-letni mężczyzna jadący na skuterze. Piorun uderzył również w budynek mieszkalny w powiecie Cochem-Zell, doprowadzając do pożaru. Ogień udało się opanować, nikt nie został ranny. W Wormacji intensywne opady gradu spowodowały spore utrudnienia w ruchu, doszło tam też do lokalnych podtopień. Zalane zostały m.in. piwnice ratusza.
Grad wielkości piłek golfowych
W szpitalu w dzielnicy Herrnsheim z powodu opadu gradu zniszczony został świetlik znajdujący się nad salą operacyjną. Federalna Służba Ratownictwa Technicznego zdecydowała o czasowym zamknięciu tego fragmentu placówki medycznej.
W niektórych częściach miasta padający grad był tak duży, że wybijał szyby w oknach domów oraz uszkadzał zaparkowane samochody. „Dach naszego ogrodu zimowego jest całkowicie podziurawiony”, "Grad był wielkości piłki golfowej, jeśli nie większy". W działania związane z usuwaniem zalegającego na jezdniach gradu zaangażowano firmę zajmującą się wywozem odpadów.
Strażacy poinformowali, że: "Numery alarmowe były przeciążone, chociaż liczba punktów przyjmowania zgłoszeń została zwiększona już na początku burzy". Tylko w samej Wormacji służby odnotowały ponad 120 interwencji związanych z usuwaniem skutków burzy.
- Ministerstwo Edukacji i Nauki do likwidacji. Mentzen przedstawił radykalny plan
- Bestialskie zachowanie 18-latka. Użył do tego młotka
- Kolejne śnięte ryby. Wydano zakaz korzystania z wody
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET