`

"Grad wielkości piłki golfowej", "było naprawdę źle". Dramatyczne nagrania po nawałnicy

2 min. czytania
13.09.2023 11:38
Obserwuj nas na Google

Silne burze nawiedziły zachodnie Niemcy. Intensywne opady deszczu oraz duży grad spowodowały liczne zalania i zniszczenia. Jedna osoba zginęła od uderzenia pioruna.

Silne gradobicie na zachodzie Niemiec
fot. Feuerwehr Worms

We wtorek, 12 września w godzinach wieczornych silne burze nawiedziły zachodnie Niemcy. Z powodu intensywnych opadów deszczu doszło do lokalnych podtopień, miejscami spadł grad wielkości piłek golfowych. Kierowcy jadący autostradą A2 w rejonie Hannoveru utknęli w kilkukilometrowym korku po tym, jak fragment jezdni został całkowicie zalany.

W Nadrenii-Palatynacie od uderzenia pioruna zginął 43-letni mężczyzna jadący na skuterze. Piorun uderzył również w budynek mieszkalny w powiecie Cochem-Zell, doprowadzając do pożaru. Ogień udało się opanować, nikt nie został ranny. W Wormacji intensywne opady gradu spowodowały spore utrudnienia w ruchu, doszło tam też do lokalnych podtopień. Zalane zostały m.in. piwnice ratusza.

Redakcja poleca

Grad wielkości piłek golfowych

W szpitalu w dzielnicy Herrnsheim z powodu opadu gradu zniszczony został świetlik znajdujący się nad salą operacyjną. Federalna Służba Ratownictwa Technicznego zdecydowała o czasowym zamknięciu tego fragmentu placówki medycznej.

W niektórych częściach miasta padający grad był tak duży, że wybijał szyby w oknach domów oraz uszkadzał zaparkowane samochody. „Dach naszego ogrodu zimowego jest całkowicie podziurawiony”, "Grad był wielkości piłki golfowej, jeśli nie większy". W działania związane z usuwaniem zalegającego na jezdniach gradu zaangażowano firmę zajmującą się wywozem odpadów.

Strażacy poinformowali, że: "Numery alarmowe były przeciążone, chociaż liczba punktów przyjmowania zgłoszeń została zwiększona już na początku burzy". Tylko w samej Wormacji służby odnotowały ponad 120 interwencji związanych z usuwaniem skutków burzy.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET