Groźny incydent na Morzu Barentsa. Jest komunikat Kremla

1 min. czytania
14.08.2023 16:19
Obserwuj nas na Google

Kreml twierdzi, że nad Morzem Barentsa norweski samolot patrolowy próbował naruszyć przestrzeń powietrzną Rosji. Wysłano na miejsce myśliwiec MiG-29. O incydencie poinformowano zaledwie kilka godzin po kolejnym naruszeniu przestrzeni powietrznej NATO przez kremlowskie lotnictwo.

MiG-29
fot. Aviation-images/UIG Diverse/EAST NEWS (ilustracyjne)

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że w poniedziałek wysłano nad Morze Barentsa MiG-29 po tym, jak stwierdzono próbę naruszenia przestrzeni powietrznej. Chodziło o norweski samolot patrolowy P-8A Poseidon.

„Gdy rosyjski myśliwiec zbliżał się do zagranicznego samolotu wojskowego, ten zawrócił od granic Federacji Rosyjskiej” – dodał w komunikacie putinowski resort obrony.

Incydenty w powietrzu z udziałem wojskowych maszyn Rosji i krajów NATO

Kreml poinformował o incydencie zaledwie kilka godzin po tym, jak holenderskie F-16 interweniowały ws. rosyjskiego bombowca, który zbliżył się do przestrzeni powietrznej krajów Beneluksu. Dwa samoloty F-16 wystartowały z bazy lotniczej Volkel po otrzymaniu informacji o pojawieniu się rosyjskiej maszyny.

Z informacji przekazanej przez holenderski resort obrony wynika, że do akcji włączyły się maszyny duńskich sił zbrojnych i ostatecznie rosyjski samolot został przechwycony przez nie nad terytorium Danii.

Rosyjskie samoloty regularnie naruszają przestrzeń powietrzną państw NATO. Po wybuchu wojny w Ukrainie częstotliwość rosyjskich prowokacji znacznie się nasiliła. Praktycznie nie ma miesiąca, w którym myśliwce państwa NATO nie byłyby zmuszone do interwencji.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/AFP - Andrzej Pawluszek

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET