Hezbolllah ocenił zawieszenie broni w Libanie. Mówi o „prawie do stawiania oporu”
Żadne zawieszenie broni nie może pozwolić Izraelowi na swobodne przemieszczanie się po Libanie - oświadczył Hezbollah, cytowany przez Reuters, w swoim pierwszym komentarzu do proponowanego 10-dniowego zawieszenia broni pomiędzy Izraelem a Libanem. Wcześniej o porozumieniu poinformował prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Hezbollah i libańskie władze apelują o ostrożność po ogłoszeniu 10-dniowego zawieszenia broni przez Trumpa, podkreślając prawo do oporu wobec izraelskiej obecności na południu Libanu.
- Izraelska obecność wojskowa na południu Libanu budzi obawy o bezpieczeństwo i uniemożliwia powrót mieszkańców do domów, mimo porozumienia o zawieszeniu broni.
- Administracja Trumpa, wspólnie z przywódcami Libanu i Izraela, uzgodniła krótkoterminowe zawieszenie broni, jednak izraelskie siły pozostaną na miejscu, co komplikuje stabilizację w regionie.
Hezbollah komentuje zawieszenie broni w Libanie
W swoim pierwszym oświadczeniu po zawieszeniu broni w Libanie grupa stwierdziła, że obecność wojsk izraelskich na jego terytorium zapewni mieszkańcom „prawo do oporu”. W pisemnym oświadczeniu sojusznik Hezbollahu i przewodniczący libańskiego parlamentu Nabih Berri wezwał Libańczyków do „odroczenia powrotu do swoich miast i wsi do czasu wyjaśnienia sytuacji, zgodnie z porozumieniem o zawieszeniu broni”, jak informuje agencja Reutera.
Zawieszenie broni musi obejmować całkowite wstrzymanie izraelskich ataków i uniemożliwienie ruchów wojsk izraelskich - cytuje oświadczenie BBC. Dodano, że rozejm musi obejmować powrót do sytuacji sprzed 2 marca, a „utrzymywanie izraelskiej okupacji daje Libanowi i jego mieszkańcom prawo do stawiania oporu”.
Wojska Izraela pozostaną w Libanie
2 marca Hezbollah zaatakował północny Izrael, włączając się do wojny Izraela i USA z Iranem. W odpowiedzi Izrael rozpoczął intensywne naloty na cele tej grupy w całym Libanie i operację lądową na południu kraju. Prezydent USA Donald Trump ogłosił w czwartek, że od północy czasu lokalnego w Libanie będzie obowiązywało 10-dniowe zawieszenie broni. Trump uzgodnił porozumienie z prezydentem Libanu Josephem Aounem i premierem Izraela Benjaminem Netanjahu.
Rząd w Bejrucie dążył do zawieszenia broni. Podczas konfliktu Izrael zajął południe kraju, z którego uciekło ponad milion z ok. 6 mln mieszkańców Libanu. Wojska izraelskie pozostaną na południu Libanu podczas ogłoszonego przez Trumpa rozejmu - poinformowały izraelskie media za źródłami militarnymi.
Źródło: Radio ZET/ Reuters/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET