Horror w restauracji. 4-letniej dziewczynki nie udało się uratować
4-letnia dziewczynka zadławiła się jedzeniem w centrum handlowym sieci Costco w Kennewick w amerykańskim stanie Waszyngton. Mimo reanimacji życia dziecka nie udało się uratować.
Dramatyczne sceny rozegrały się w niedzielę w jednej z restauracji w strefie gastronomicznej amerykańskiej sieci Costco w Kennewick w stanie Waszyngton. Czterolatka zmarła zaledwie kilka dni przed swoimi piątymi urodzinami.
USA. 4-latka nie żyje. Zakrztusiła się jedzeniem
Koroner hrabstwa Benton Bill Leach poinformował, że 4-letnia dziewczynka, której danych nie ujawniono, zakrztusiła się hot dogiem. Służby wezwano około godz. 15.30 lokalnego czasu. W akcję ratunkową włączyły się osoby, które przebywały akurat w pobliżu. Następnie ratownicy usunęli kawałek jedzenia, przeprowadzili reanimację i użyli automatycznego defibrylatora zewnętrznego.
Dziewczynkę zabrano do miejscowego szpitala. Niestety, było już za późno. Lekarze stwierdzili, że zmarła z powodu uduszenia. Prokuratura nie planuje przeprowadzenia sekcji zwłok, ponieważ podczas tragedii w restauracji byli świadkowie, którzy potwierdzili jedną wersję wydarzeń. Punkt gastronomiczny został zamknięty bezpośrednio po wypadku, jednak już przywrócono jego normalne funkcjonowanie.
Zobacz także: Śmierć trzyletniego dziecka w żłobku. "Zakrztusiło się winogronem"
Do podobnych przypadków dochodziło już w przeszłości. W sierpniu 2018 roku 14-miesięczne dziecko zakrztusiło się kawałkiem kurczaka w centrum handlowym w Palm Beach. Policjanci wykonali chwyt Heimlicha (technika pomocy przedlekarskiej stosowana przy zadławieniach, polega na wywarciu nacisku na przeponę - red.) i uratowali życie dziewczynki.
Amerykańskie Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) alarmują, że istnieje kilka sposobów na zmniejszenie ryzyka zadławienia. Według CDC dzieci powinny siedzieć prosto podczas posiłku, spożywać tylko kawałki wielkości kęsa i jeść pod nadzorem dorosłego.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET