Huragan Melissa zebrał śmiertelne żniwo. Rośnie liczba ofiar, najnowsze dane są dramatyczne
Liczba ofiar huraganu Melissa wzrosła już do ponad 40 - poinformowały w czwartek władze Haiti i Jamajki. Mieszkańcy apelują o dostawy żywności i wody. Zniszczenia spowodowane kataklizmem określa się mianem "historycznych".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Huragan Melissa spustoszył Karaiby, powodując co najmniej 25 ofiar na Haiti, 15 na Jamajce i 1 w Republice Dominikany.
- Potężne wichury i ulewy zniszczyły domy i infrastrukturę, uszkadzając m.in. międzynarodowy port lotniczy w Montego Bay na Jamajce.
- USA zadeklarowały pomoc, wysyłając jednostki ratunkowe; synoptycy ostrzegają przed dalszym zagrożeniem dla Bahamów i wybrzeża USA.
Huragan Melissa spustoszył Karaiby
Huragan Melissa na Haiti pochłonął już co najmniej 25 ofiar. Wezbrana rzeka zalała tam miejscowości, a lokalne władze zgłosiły trzy kolejne zgony. Z kolei Jamajka potwierdziła co najmniej 15 ofiar śmiertelnych przejścia huraganu Melissa, w tym cztery w St. Elizabeth oraz w innych miejscach w Westmoreland, St. James i Hanover. Jeden zgon odnotowano w Republice Dominikany.
Zniszczenia po przejściu huraganu Melissa określa się jako historyczne. Potężne wichury dochodzące do 300 km/h i ulewne deszcze zniszczyły domy i infrastrukturę. - Trójkę dzieci uratowałam w nocy. Ich rodzice po prostu przerzucili je przez mur do mnie - powiedziała jedna z mieszkanek stacji FOX Weather.
Międzynarodowy port lotniczy Sangster w Montego Bay na Jamajce został poważnie uszkodzony, choć lotnisko Norman Manley w Kingston pozostało w dużej mierze nienaruszone. Loty ratunkowe rozpoczęły się w środę, a komercyjne miały zostać przywrócone częściowo w czwartek i w piątek.
Huragan Melissa spowodował historyczne zniszczenia
W czwartek po południu ponad pół miliona Jamajczyków pozostawało bez prądu, a firmy użyteczności publicznej ostrzegały, że odbudowa "zajmie trochę czasu". - Zniszczenia w St. Ann są gorsze, niż się spodziewaliśmy - powiedział minister gospodarki wodnej i środowiska Jamajki, Matthew Samuda.
Władze amerykańskie zadeklarowały natychmiastową pomoc. Prezydent Donald Trump zatwierdził wysłanie Zespołu Reagowania na Katastrofy (DART) oraz jednostek poszukiwawczo-ratowniczych. Departament Stanu poinformował, że współpracuje z ONZ w zakresie dostarczania żywności, wody, środków medycznych, zestawów higienicznych i schronień.
Do czwartku Jamajka została uznana za "całkowicie bezpieczną", jednak synoptycy ostrzegają, że w nadchodzących dniach Bahamy i wybrzeże USA mogą doświadczyć ulewnych deszczów i porywistych wiatrów spowodowanych przez słabnącą Melissę.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET