`

Iga Świątek walczyła do końca. Finał turnieju w Rzymie jednak nie dla niej

1 min. czytania
15.05.2026 00:37
Obserwuj nas na Google

Iga Świątek przegrała z Eliną Switoliną 4:6, 6:2, 2:6 w półfinale turnieju WTA w Rzymie. Ukrainka w finale zmierzy się z Amerykanką Coco Gauff.

Na zdjęciu Iga Świątek stoi z zamkniętymi oczami, ubrana w sportowy strój i czapkę.
fot. Rex Features/East News

Iga Świątek żegna się z turniejem w Rzymie

Iga Świątek długo musiała czekać na wyjście na kort, bowiem grający tuż przed nią Martin Landuce i Daniił Miedwiediew rozstrzygnęli swój pojedynek dopiero w trzecim secie. Gdy ostatecznie to rosyjski tenisista zapewnił sobie awans do półfinału, przyszedł czas na mecz z udziałem Polki.

Spotkanie od początku było bardzo wyrównane. W pierwszym secie więcej zimnej krwi zachowała jednak Switolina i to ona przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść, wygrywając 6:4. Reakcja Igi Świątek była jednak błyskawiczna. Drugi set stanął pod znakiem jej dominacji. Wygrała 6:2 i mieliśmy decydującego - trzeciego seta.

Ten rozpoczął się od bardzo wyrównanego gema przy serwisie Ukrainki. Świątek miała aż trzy okazje na przełamanie, ale żadnej z nich nie wykorzystała. Chwilę później sama straciła swój serwis i przegrywała już 0:2. W dalszych gemach panie utrzymywały swoje podanie, choć szans na przełamanie nie brakowało. Kilka z nich miała Świątek, ale za każdym razem rywalka wychodziła obronną ręką.

Dopiero w ósmym gemie reprezentantka Ukrainy po raz drugi zdołała odebrać serwis Polce. Ostatecznie to kosztowało Świątek seta, a w konsekwencji cały mecz. W finale turnieju w Rzymie zagra zatem Elina Switolina, a jej rywalką będzie Amerykanka Coco Gauff.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET