`

Incydent w rezydencji J.D. Vance'a. Sieć obiegły szokujące zdjęcia

2 min. czytania
05.01.2026 15:07
Obserwuj nas na Google

Amerykańskie służby aresztowały mężczyznę w związku z incydentem, który miał miejsce w prywatnym domu wiceprezydenta USA J.D. Vance'a w Cincinnati w stanie Ohio. W sprawie prowadzone jest śledztwo. Na ten moment nie jest jasne, co dokładnie się wydarzyło, jednak zdjęcia opublikowane przez lokalne media pokazują uszkodzenia co najmniej jednego z okien dwupiętrowego domu polityka. 

J. D. Vance
fot. Julia Demaree Nikhinson/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Policja w Cincinnati zatrzymała mężczyznę ws. uszkodzenia mienia w rezydencji wiceprezydenta USA.
  • Vance i jego rodzina w momencie zdarzenia przebywali poza rezydencją.
  • Secret Service poinformowało o wybiciu szyb w domu Vance'a. Trwa śledztwo w celu ustalenia, czy wiceprezydent miał być celem ataku.

Policja zatrzymała jedną osobę po incydencie w domu wiceprezydenta USA

Przedstawiciel organów ścigania poinformował, że w momencie zdarzenia zarówno J.D. Vance'a, jak i jego rodziny, nie było w domu. Jak powiedział rzecznik prasowy Vance'a, Taylor Van Kirk, w tym czasie najbliżsi wiceprezydenta znajdowali się w Waszyngtonie. Wstępne ustalenia nie wskazują na to, by zatrzymana osoba wtargnęła do środka.

"Dorosły mężczyzna został zatrzymany przez policję w Cincinnati po tym, jak funkcjonariusze Secret Service USA ujęli go za spowodowanie szkód materialnych, w tym wybicie szyb na zewnątrz prywatnej rezydencji związanej z wiceprezydentem” - przekazał w oświadczeniu rzecznik Secret Service, Anthony Guglielmi. 

Redakcja poleca

Uszkodzone okno w domu J.D. Vance'a

CNN podała, że zdjęcia opublikowane przez media pokazują uszkodzenia co najmniej jednego z okien dwupiętrowego domu, jednak na tym etapie nie jest jasne, co dokładnie się wydarzyło. Jak wynika z informacji przekazanej przez jedno ze źródeł, władze badają, czy celem zatrzymanej osoby był Vance lub jego rodzina.

Według ABC News Vance kupił dom w 2018 r. za 1,4 mln dolarów. Biuro wiceprezydenta w oficjalnym oświadczeniu przyznało, że ze względu na rosnące obawy o bezpieczeństwo, administracja podjęła kroki mające na celu ograniczenie wspólnych wyjazdów prezydenta i wiceprezydenta poza Biały Dom.

Źródło: Radio ZET/PAP/ABC News/NBC News

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET