Iran wysyła groźby Amerykanom. "Czekamy na nich, żeby ich podpalić"
Przewodniczący parlamentu Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf oświadczył, że irańskie siły czekają na przybycie amerykańskich żołnierzy na ląd, aby ich "podpalić" - podała w niedzielę agencja IRNA. Ghalibaf odnosił się do ewentualnej inwazji sił USA na Iran.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Irańskie władze, w tym przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf, grożą USA atakiem, jeśli amerykańscy żołnierze podejmą działania lądowe w regionie.
- Centralne Dowództwo USA poinformowało o przybyciu USS Tripoli na Bliski Wschód, co podsyca spekulacje o możliwym amerykańskim ataku lądowym na Iran.
- Irańscy liderzy, w tym generał Ebrahim Zolfaghari, ostrzegają, że jakakolwiek amerykańska operacja lądowa spotka się z brutalną odpowiedzią i może zakończyć się upokorzeniem dla USA.
Władze Iranu grożą USA. "Czekamy, żeby ich podpalić"
Przewodniczący parlamentu Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf pozwolił sobie na groźby pod adresem USA. - Nasi ludzie czekają na przybycie amerykańskich żołnierzy na ląd, by ich podpalić i raz na zawsze ukarać ich regionalnych sojuszników. Wróg publicznie wysyła sygnały o negocjacjach i dialogu, jednocześnie potajemnie planując atak lądowy - powiedział, cytowany przez agencję IRNA. Jego zdaniem Stany Zjednoczone planują atak lądowy, mimo publicznego angażowania się w działania dyplomatyczne mające na celu zakończenie wojny.
W obliczu narastających spekulacji na temat możliwego ataku amerykańskich wojsk lądowych na Iran Centralne Dowództwo USA poinformowało w sobotę, że okręt desantowy USS Tripoli dotarł na Bliski Wschód. CENTCOM podkreślił na platformie X, że gotowe są również "samoloty transportowe i myśliwskie, a także środki desantowe i taktyczne". W ubiegłym tygodniu media przekazały, że Izrael usunął Ghalibafa z listy potencjalnych celów irańskich. Sugerowano, że to on jest kluczową postacią w prowadzonych przez pośredników kontaktach z USA dotyczących potencjalnego zakończenia wojny.
Wypowiedzi Ghalibafa nie były odosobnione. Dowódca irańskiej marynarki wojennej kontradmirał Szahram Irani oświadczył, że zaatakuje lotniskowiec USS Abraham Lincoln, jeśli zbliży się on na odległość umożliwiającą ostrzał - podała agencja Nour News. Zapewnił też, że wschodnia część cieśniny Ormuz i Zatoka Omańska znajdują się pod całkowitą kontrolą irańskiej marynarki wojennej. - Czekamy na moment zemsty o powiedział.
Półoficjalna irańska agencja Mehr przekazała natomiast oświadczenie rzecznika Kwatery Głównej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, generała Ebrahima Zolfaghariego, który stwierdził, że w przypadku operacji lądowej USA czy próby zajęcia wysp amerykańskim żołnierzom zagrozi "upokarzająca niewola". - Wojownicy islamu od dawna czekają na wydarzenia, które dowiodą, że agresja i okupacja nie doprowadzą do niczego poza upokarzającą niewolą, rozczłonkowaniem i zniknięciem agresorów, a amerykańscy dowódcy i żołnierze staną się łatwym łupem dla rekinów z Zatoki Perskiej - powiedział generał Zolfaghari.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET