Izrael zamyka swoje największe lotnisko, linie odwołują loty. Rzecznik MSZ ostrzega Polaków
Irak i Jordania reagują na działania Izraela oraz Iranu i również zamykają swoją przestrzeń powietrzną. Wiele linii lotniczych musiało przekierować swoje samoloty, występują poważne utrudnienia. Sytuacja na Bliskim Wschodzie zaognia się z godziny na godzinę. Iran zapowiada zdecydowany odwet. Rzecznik MSZ Paweł Wroński zaapelował o powstrzymanie się od podróży w tamten region.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Które linie lotnicze poinformowały o zawieszeniu lotów w regionie Bliskiego Wschodu.
- Przed czym przestrzega rzecznik MSZ Paweł Wroński.
- Co dzieje się obecnie na Bliskim Wschodzie. Jak sytuację skomentował Donald Trump.
Izrael zaatakował Iran. Irak i Jordania zamykają przestrzeń powietrzną
Po tym, gdy w piątek Izrael zaatakował Iran, wiele samolotów przelatujących m.in. nad Irakiem zostało skierowanych do Azji Środkowej lub Arabii Saudyjskiej. W rejonie wschodniego Iraku przebiega jeden z najbardziej ruchliwych korytarzy powietrznych świata. Trasa jest regularnie wykorzystywana do lotów z Europy do państw Zatoki Perskiej.
W Izraelu zamknięto do odwołania główne lotnisko Ben Guriona. Już wcześnie wiele linii lotniczych zawiesiło połączenia do kilku miast Bliskiego Wschodu, w tym Tel Awiwu. Wszystko to pokłosie wzrastających napięć w regionie. Izraelska linia lotnicza El Al poinformowała w piątek o ewakuacji swoich maszyn poza granice kraju - informuje Reuters. Również przewoźnik Israir poinformował, że ewakuuje swoje samoloty z lotniska pod Tel Awiwem.
Po ataku Izraela na Iran rzecznik MSZ Paweł Wroński zaapelował o powstrzymanie się od podróży w tamten rejon. Podkreślił, że polskie placówki w Teheranie i w Tel Awiwie na bieżąco monitorują sytuację i pracują normalnie. Obecnie nie ma przesłanek do ewakuacji Polaków.
Rzecznik MSZ tłumaczył, że "ostatnio mieliśmy parę takich przypadków, że w rejon zagrożony wojną wyjeżdżali nasi obywatele, ponieważ ponoć było taniej, oferowano tańsze wycieczki". Pytany o ewentualną ewakuację Polaków odparł: "Na razie oceniamy sytuację. Jeśli będzie taka potrzeba, to podejmiemy stosowne działania".
USA gotowe pomóc Izraelowi w przypadku odwetu Iranu?
Izrael w piątek nad ranem zaatakował Iran. Premier Benjamin Netanjahu powiedział, że te działania są "wyprzedzające", a ich celem jest uniemożliwienie Iranowi zdobycia broni atomowej, która zagrażałaby istnieniu Izraela. - To decydujący moment w historii Izraela - oświadczył Netanjahu w orędziu do narodu. Dodał, że rozpoczęła się operacja "Powstający Lew", która będzie kontynuowana "tak długo, jak to będzie konieczne".
Siły izraelskie nad ranem zaczęły przechwytywać setki irańskich dronów. Niewykluczone, że Teheran odpowie z użyciem rakiet balistycznych. Przywódca duchowy i polityczny Iranu Ajatollah Ali Chamenei zapowiedział odwet i podkreślił, że Izrael otrzyma surową karę.
Prezydent USA Donald Trump komentując piątkowy atak Izraela na Iran, podkreślił, że "Iran nie może posiadać broni nuklearnej, a USA mają nadzieję na powrót do stołu negocjacyjnego". Dodał również, że w przypadku irańskiego odwetu Stany Zjednoczone są gotowe do obrony siebie i Izraela.
Już wcześniej wiele światowych linii lotniczych wstrzymało loty do i z Tel Awiwu. Niemieckie linie Lufthansa, rosyjskie Aerofłot i katarska linia Qatar Airways poinformowały o zawieszeniu lotów w regionie Bliskiego Wschodu w piątek.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET