Izraelskie wojsko idzie dalej. Dziesiątki tysięcy żołnierzy, armia wydała komunikat
Jak przekazała agencja Reutera, izraelskie wojsko oświadczyło we wtorek, że rozpoczęło operacje naziemne w południowo-zachodnim Libanie, rozszerzając swoje działania na nową strefę. Według izraelskich mediów, na terenie tego kraju działa już ponad 15 tysięcy żołnierzy państwa kierowanego przez Benjamin Netanjahu.
Izraelskie wojsko rozszerza obszar działań w Libanie
W oficjalnym komunikacie armii izraelskiej, opublikowanym w mediach społecznościowych, możemy przeczytać, że są to "ograniczone, zlokalizowane i ukierunkowane operacje przeciwko celom i infrastrukturze Hezbollahu". Wcześniej działania takie toczyły się w południowo-wschodnim obszarze przygranicznym.
Wojsko nie ujawniło, ilu izraelskich żołnierzy działa na terytorium Libanu, jednak z szacunków portalu Times of Israel wynika, że ich liczba przekracza 15 tys. Armia przekazała, że 146. dywizja to pierwsza dywizja rezerwowa działająca w południowym Libanie w ramach trwających operacji przeciwko Hezbollahowi. Wcześniej służyła w Strefie Gazy i na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu.
Siły izraelskie wydały ostrzeżenie w języku arabskim dla plażowiczów i użytkowników łodzi, aby unikali odcinka libańskiego wybrzeża, mówiąc, że wkrótce rozpoczną operacje przeciwko Hezbollahowi z morza. Przekazano, że ich celem jest oczyszczenie obszarów przygranicznych, w których osadziły się oddziały Hezbollahu, i że nie planują wejścia w głąb Libanu.
Odpowiedź na atak Hezbollahu
To wszystko odpowiedź na działania Hezbollahu, który wystrzelił w poniedziałek z Libanu w kierunku Izraela około 190 pocisków rakietowych. Rannych zostało co najmniej 12 osób, między innymi w Hajfie, trzecim co do wielkości mieście kraju. To wszystko w pierwszą rocznicę krwawego ataku palestyńskiego Hamasu na Izrael, w którym zginęło 1200 osób, a 250 zostało uprowadzonych w charakterze zakładników.
Izrael od dwóch tygodni intensywnie bombarduje Liban, a od tygodnia prowadzi operację lądową na południu tego kraju, podkreślając, że jego celem są terroryści Hezbollahu. Wspierana przez Iran organizacja od dekad z różną intensywnością walczy z Izraelem, a od wybuchu rok temu wojny w Strefie Gazy ostrzeliwuje północ państwa żydowskiego. Obszar działań lądowych armii izraelskiej się rozszerza, a w kraju robi się coraz bardziej niebezpiecznie.
Już ponad 20 państw, w tym również Polska, zorganizowało lub organizuje ewakuację swoich obywateli z Libanu. Mimo komunikatów wydawanych przez Izrael, że celem są tylko bojownicy Hezbollahu, cierpią także niewinni ludzie. Ministerstwo Zdrowia Libanu informuje, że od 8 października ub.r. w wyniku izraelskich ataków zginęło około 2 tys. osób.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET