Jadowity ślimak pojawił się na plaży. Zagraża ludziom, wydano ostrzeżenia
Jadowity ślimak nazywany niebieskim smokiem lub jaskółką morską pojawił się na plaży Karon w Phuket w Tajlandii. Toksyna tego ślimaka stanowi zagrożenie dla ludzi. Władze wydały ostrzeżenie. Szczególnie uważać powinni turyści przebywający w okolicy.
Jadowity ślimak pojawił się w pobliżu plaży Karon w Phuket w Tajlandii. Jest on często nazywany niebieskim smokiem lub jaskółką morską. Informację o groźnym zdarzeniu przekazał serwis Monsoongabage Thailand. "To jedno z najbardziej jadowitych stworzeń morskich" - napisano.
- Ślimak morski, o którym mowa, należy do gatunku Glaucus atlanticus - powiedział Thon Thamromgnawasawat z Uniwersytetu Kasetsart. - Żyje on na średniej głębokości w wodach morskich - dodał.
Jadowity ślimak pojawił się na plaży
Jadowitego ślimaka rzadko można spotkać wzdłuż linii brzegowej, więc ostatnie zdarzenie jest szczególne. Wszystko wskazuje na to, że potężne fale skierowały go w stronę brzegu. Gatunek ten można spotkać w wodach u wybrzeży RPA, Mozambiku oraz na wschodnim wybrzeżu Australii.
Niebieski smok jest bardzo niebezpieczny dla człowieka. Jego toksyna stanowi poważne zagrożenie dla ludzi. Jeśli ktokolwiek go znajdzie, absolutnie nie wolno go dotykać. - Rzadko widywaliśmy niebieskie smoki w Tajlandii. Jeśli je znalazłeś, nie dotykaj ich. Jeśli przypadkowo ich dotkniesz, oczyść dłoń octem - apelują naukowcy.
Po dotknięciu ślimaka, na skórze może pojawić się podrażnienie, wysypka lub bolesne pęcherze. W najgorszym wypadku może nawet dojść do wstrząsu alergicznego, a nawet śmierci.
Ślimak, o którym mowa, osiąga długość od 0,5 do trzech centymetrów. Jego ciało jest spłaszczone i zwęża się ku tyłowi. Ma ponadto sześć kończyn, które rozgałęziają się promieniście. Serwis Monsoongabage Thailand opublikował na Facebooku jego zdjęcia.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET