Kanclerz Niemiec przytoczył słowa Sikorskiego. "Już 15 lat temu nam to powiedział"

2 min. czytania
13.02.2026 18:01
Obserwuj nas na Google

- Minął moment porządku jednobiegunowego. USA być może straciły roszczenia do światowego przywództwa - powiedział w piątek kanclerz Niemiec Friedrich Merz w przemówieniu oficjalnie otwierającym Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa (MSC). Przytoczył również słowa Radosława Sikorskiego sprzed kilkunastu lat. 

Merz Sikorski
fot. GREGOR FISCHER/AFP/East News, Tomasz Jastrzębowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kanclerz Niemiec Friedrich Merz, podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, podkreślił słabnący międzynarodowy porządek, wspominając o rosnącej roli Chin i wyzwaniu dla USA.
  • Cytując Radosława Sikorskiego, Merz wyraził potrzebę aktywności Niemiec i zobowiązał się do wzmocnienia Bundeswehry oraz wspierania europejskiego odstraszania nuklearnego.
  • Merz wezwał do odbudowy zaufania transatlantyckiego oraz zacieśnienia współpracy z krajami poza UE, takimi jak Brazylia, Indie czy RPA.

Kanclerz Niemiec cytuje Sikorskiego. "Mówi to już 15 lat temu"

Rozpoczynając swoje piątkowe przemówienie Friedrich Merz porównał coroczną konferencję ds. bezpieczeństwa w Monachium do sejsmografu, który pokazuje "polityczną sytuację na świecie", w tym stan relacji między USA a Europą. Kanclerz Niemiec wyraził ocenę, że międzynarodowy porządek oparty na prawie i zasadach, który "był kruchy nawet w czasach swojej świetności", teraz "w praktyce nie istnieje". Jednym z powodów tej sytuacji jest - jak zaznaczył - "brutalny rewizjonizm Rosji".

- Chiny systematycznie wykorzystują zależności innych państw i redefiniują porządek międzynarodowy na swoją korzyść. Jeśli po upadku muru berlińskiego istniał „moment jednobiegunowy”, to już minął. Roszczenie Stanów Zjednoczonych do przywództwa zostało zakwestionowane, a być może nawet utracone - ocenił Merz. Jego zdaniem  Amerykanie dostrzegli konieczność nadrabiania zaległości wobec Chin i wyciągają z tego wnioski. - My, Europejczycy, również przygotowujemy się na tę nową epokę. Dochodzimy jednak do innych wniosków niż administracja w Waszyngtonie. Nie jesteśmy zdani na łaskę tego świata. Możemy go kształtować - powiedział.

Redakcja poleca

Przytoczył przy okazji dawną wypowiedź szefa polskiego MSZ. - Już 15 lat temu Radek Sikorski powiedział nam, Niemcom: "Mniej obawiam się niemieckiej siły niż niemieckiej bezczynności". Te dwa elementy są częścią naszej odpowiedzialności, wynikającej z naszej historii i położenia geograficznego. Tę odpowiedzialność przyjmujemy - oznajmił kanclerz. Ponownie zobowiązał się do uczynienia z Bundeswehry najsilniejszej armii Europy.

Jak dodał, rozmawiał z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem na temat europejskiego odstraszania nuklearnego. Wezwał też do "wspólnej naprawy zaufania transatlantyckiego", oceniając przy tym, że Europejczycy "wykonują swoją część" tej pracy. Kanclerz opowiedział się także za nawiązaniem przez Europę i Niemcy nowych sojuszy i rozwijaniem już istniejących, nie tylko ze Stanami Zjednoczonymi, lecz także z Brazylią, Indiami czy Republiką Południowej Afryki.

Konferencja Bezpieczeństwa w Monachium

W stolicy Bawarii trwa Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa, najważniejsze coroczne europejskie spotkanie dotyczące polityki bezpieczeństwa. Udział w wydarzeniu wezmą m.in. sekretarz generalny NATO Mark Rutte i amerykański sekretarz stanu Marco Rubio. Polskę reprezentować będą premier RP Donald Tusk oraz szef dyplomacji Radosław Sikorski.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET