`

Kanclerz Niemiec z wizytą w Białym Domu. Merz ujawnia, do czego wezwał Trumpa

2 min. czytania
03.03.2026 23:23
Obserwuj nas na Google

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz przyznał we wtorek po rozmowach z amerykańskim przywódcą Donaldem Trumpem, że wezwał go do zwiększenia presji na Rosję. Merz ocenił, że Władimir Putin "grając na czas działa wbrew woli prezydenta USA".

Merz i Trump
fot. ANDREW CABALLERO-REYNOLDS/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Friedrich Merz wezwał prezydenta USA Donalda Trumpa do zwiększenia presji na Rosję po spotkaniu w Białym Domu, podkreślając, że porozumienia bez udziału Europy są nieakceptowalne.
  • Merz odwiedził Waszyngton jako pierwszy europejski przywódca po decyzji Trumpa o ataku na Iran, oceniając, że działania USA i Izraela są ryzykowne.
  • Pomimo wcześniejszego planu poruszenia tematów handlowych i relacji transatlantyckich, wizyta skupiła się na kwestiach bezpieczeństwa z powodu wojny na Bliskim Wschodzie.

Merz wzywa Trumpa do większej presji na Rosję

Friedrich Merz wyraził przekonanie, że porozumienie dotyczące Ukrainy i Rosji wynegocjowane "ponad głowami Europejczyków" jest nie do zaakceptowania. - Rosja gra na czas i tym samym działa wbrew woli prezydenta USA. Podczas dzisiejszych rozmów wezwałem go do zwiększenia presji na Moskwę - ujawnił po spotkaniu w Białym Domu z Trumpem.

Kanclerz Niemiec został we wtorek przyjęty w Białym Domu jako pierwszy europejski przywódca, który rozmawiał z Trumpem po decyzji prezydenta USA o ataku na Iran. W kontekście wojny na Bliskim Wschodzie Merz ocenił, że działania USA i Izraela "nie są pozbawione ryzyka".

Szef niemieckiego rządu podkreślił, że ani USA ani Izrael nie poprosiły Niemiec, by te dołączyły do wojny. Kanclerz miał przekazać Trumpowi, że do takiego ruchu mogłoby dojść jedynie przy zgodzie Bundestagu.

Redakcja poleca

Wizyta Merza w Waszyngtonie, zaplanowana jeszcze przed zaatakowaniem Iranu przez USA i Izrael, miała początkowo skupić się, prócz spraw związanych z bezpieczeństwem i wojną Rosji z Ukrainą, także na napięciach handlowych między USA i UE oraz odbudowie nadwyrężonych relacji transatlantyckich. W obliczu wojny USA i Izraela z Iranem sprawy te zeszły na dalszy plan.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET