Katastrofa amerykańskiego samolotu nad Irakiem. Armia potwierdza: są ofiary

2 min. czytania
13.03.2026 11:37
Obserwuj nas na Google

Amerykański samolot KC-135 rozbił się nad Irakiem. Wojsko potwierdziło, że w wyniku zdarzenia zginęły cztery osoby. Dowództwo USA ogłosiło, że samolot nie został zestrzelony przez wroga ani sojuszników. Proirańska grupa IRI twierdzi, że odpowiada za zdarzenie. Okoliczności są badane.

Tankowiec KC-135
fot. MICHAL ADAMOWSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Katastrofa KC-135 w Iraku: cztery ofiary śmiertelne; USA wyklucza atak wroga.
  • Proirańska grupa Islamski Ruch Oporu w Iraku przyznaje się do zestrzelenia samolotu, USA zaprzecza.
  • Napięcia na Bliskim Wschodzie: USA i Izrael intensyfikują naloty na Iran, grożąc dalszą eskalacją.

Katastrofa amerykańskiego samolotu KC-135

W czwartek dowództwo sił USA na Bliskim Wschodzie poinformowało o katastrofie powietrznego tankowca KC-135 na zachodzie Iraku. W wyniku tego tragicznego wydarzenia zginęły cztery osoby. Pomimo spekulacji, dowództwo potwierdziło, że zdarzenie nie było wynikiem ostrzału ze strony wroga ani sił sprzymierzonych. Tożsamość ofiar katastrofy na razie nie została ujawniona z szacunku do ich rodzin. Władze USA zobowiązały się najpierw powiadomić bliskich poległych. Cała sytuacja wciąż jest uważnie analizowana przez specjalne służby dochodzeniowe.

Proirańska grupa Islamski Ruch Oporu w Iraku zadeklarowała, że to jej bojownicy zestrzelili amerykański tankowiec, działając rzekomo w obronie irackiej suwerenności i przestrzeni powietrznej. Grupa ta już wcześniej odpowiadała za ataki na amerykańskie bazy w Iraku. KC-135, będący jednym z kluczowych elementów amerykańskiej strategii powietrznej, jest wykorzystywany do tankowania innych samolotów w powietrzu. To nie pierwsza tego typu strata; wcześniej USA straciło m.in. trzy myśliwce F-15, które omyłkowo zestrzeliły siły zbrojne Kuwejtu.

Redakcja poleca

Wojna USA i Izraela z Iranem

Katastrofa KC-135 wpisuje się w szerszy kontekst zwiększonego napięcia na Bliskim Wschodzie. Pod koniec lutego Izrael i USA rozpoczęły zintensyfikowane naloty na cele w Iranie. Te działania spotkały się z gwałtowną reakcją ze strony Teheranu, który zainicjował uderzenia odwetowe na Izrael oraz amerykańskie bazy na terenie kilku państw Zatoki Perskiej.

Ataki te obejmowały nie tylko instalacje wojskowe, ale również obiekty cywilne, co zwiększa niepokój społeczności międzynarodowej. Wielu obserwatorów ostrzega przed możliwością dalszej eskalacji konfliktu, co mogłoby mieć poważne konsekwencje dla stabilności całego regionu.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET