Katastrofa lotnicza w Niemczech. F-16 rozbił się w pobliżu amerykańskiej bazy
Według informacji przekazanych przez agencję dpa, która powołała się na lokalne władze, w pobliżu bazy lotniczej Spangdahlem w Nadrenii-Palatynacie, która należy do USA, rozbił się samolot wojskowy. Był to prawdopodobnie myśliwiec F-16. Wstępnie ustalono, że jedna osoba została ranna. Jest to pilot, który miał bezpiecznie się katapultować.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wiadomo o miejscu katastrofy samolotu w Niemczech.
- Jakie informacje są dostępne o typie rozbitego samolotu.
- Dlaczego przyczyna katastrofy myśliwca F-16 nie jest jeszcze znana.
- Które jednostki znajdują się na miejscu zdarzenia.
Samolot wojskowy rozbił się w Niemczech
Jak podała agencja dpa, która powołuje się na lokalne władze, w pobliżu amerykańskiej bazy lotniczej Spangdahlem w Nadrenii-Palatynacie w południowo-zachodnich Niemczech rozbił się samolot wojskowy. Jak poinformowała baza, maszyna typu F-16 Fighting Falcon z 52. Skrzydła Myśliwskiego rozbiła się około godziny 14.30. Według wstępnych informacji jedna osoba jest ranna.
Nadal nie jest znana przyczyna wypadku. Jak przekazują władze powiatu Eifel Bitburg-Pruem, na obecnym etapie nie mogą podać informacji w sprawie przebiegu zdarzenia i innych szczegółów. Na miejscu działały jednostki straży pożarnej. W Spangdahlem stacjonuje eskadra myśliwców F-16. Liczy ona około 20 maszyn. Jest to, obok Ramstein, jedno z najważniejszych amerykańskich lotnisk wojskowych w Niemczech.
Wypadek podczas ćwiczeń
Jak wynika z informacji Niemieckiej Służby Kontroli Ruchu Lotniczego przekazanych lokalnemu nadawcy publicznemu SWR, wypadek wydarzył się po ćwiczeniach. Brały w nich udział cztery samoloty. Dwa z nich wracały na lotnisko w Shangdahlem. Pierwszy z nich się rozbił, a pozostałe trzy maszyny zostały przekierowane do bazy w Ramstein.
- Widziałam, jak szybko spadał, a potem wielki słup czarnego dymu - przekazała dziennikarzom burmistrz miasta Speicher Birthe Thomsen. W chwili katastrofy jechała rowerem w tej okolicy. Według relacji innych mieszkańców, widzieli oni wyraźny słup dymu w pobliżu bazy. Pilot maszyny bezpiecznie się katapultował i jest pod opieką lekarzy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET