Katastrofa samolotu w Kazachstanie. Na pokładzie było ponad 60 osób

2 min. czytania
25.12.2024 08:44
Obserwuj nas na Google

Samolot linii Azerbaijan Airlines, który wystartował z Baku i kierował się do miasta Grozny, stolicy rosyjskiej Republiki Czeczeńskiej, rozbił się w środę w okolicy miasta Aktau w Kazachstanie - poinformował Reuters, powołując się na ministerstwo sytuacji nadzwyczajnych Kazachstanu. Na pokładzie maszyny było 67 osób.

Samolot
fot. Azamat Sarsnbayev/AP/East News

Kazachstan. Rozbił się samolot, na pokładzie ponad 70 osób

Do tragedii doszło w środę ok. godz. 12 czasu lokalnego (ok. godz. 8 czasu polskiego). Linie Azerbaijan Airlines - do których należał samolot - poinformowały, że na pokładzie samolotu znajdowały się 67 osób - 62 pasażerów i pięcioro członków personelu. Na razie liczba ofiar nie jest znana, aczkolwiek kazachskie władze, cytowane przez agencję AFP, przekazały, że 28 osób ocalało.

W mediach społecznościowych można znaleźć niezweryfikowane pod kątem autorstwa nagrania z miejsca zdarzenia. Widać na nich m.in. moment, w którym maszyna z impetem uderza o ziemię, po czym chwilę później staje w płomieniach. Na niektórych filmach można również zobaczyć rannych pasażerów, próbujących wydostać się ze zniszczonej maszyny

Linie lotnicze Azerbaijan Airlines potwierdziły, że samolot typu Embraer 190 o numerze lotu J2-8243 leciał ze stolicy Azerbejdżanu, Baku, do Groznego, stolicy rosyjskiej Republiki Czeczeńskiej, ale był zmuszony lądować awaryjnie 3 km od kazachskiego miasta Aktau. Rosyjskie media podają jako jedną z przyczyn katastrofy mgłę w Groznym, przez którą samolot musiał zmienić trasę. Ponadto rosyjskie władze sądzą, że przyczyną awaryjnego lądowania mógł być ptak, który uderzył w samolot.

Redakcja poleca

Ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych Kazachstanu poinformowało w specjalnym komunikacie, że straż pożarna ugasiła już pożar, a ocaleni pasażerowie - w tym dwójka dzieci - trafili do pobliskiego szpitala. Okoliczności zdarzenia ma teraz wyjaśnić śledztwo.

Źródło: Radio ZET/PAP/X/Reuters/AFP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET