`

Brutalne starcia z policją. Nie żyje 16 osób, setki rannych

2 min. czytania
26.06.2025 06:51
Obserwuj nas na Google

Do tragicznych w skutkach starć z policją doszło w Kenii, gdzie mieszkańcy obchodzili pierwszą rocznicę masowych, antyrządowych protestów. Według agencji AFP 16 osób nie żyje, 400 zostało rannych, a stan zdrowia 67 jest krytyczny.

Kenia. Antyrządowe protesty, 16 osób nie żyje
fot. LUIS TATO/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego obywatele Kenii wyszli na ulicę.
  • Jak przebiegały protesty.
  • W jaki sposób interweniowała kenijska policja.

Kenia. Antyrządowe protesty, 16 osób nie żyje

Szef kenijskiego oddziału Amnesty International Irungu Houghton powiedział w rozmowie z agencją Reutera, że zweryfikowano do tej pory ciała 16 osób. - Większość została zabita przez policję - stwierdził, dodając, że co najmniej pięć ofiar zostało zastrzelonych.

W ubiegłym roku policja kenijska zastrzeliła ponad 60 osób, które domagały się wstrzymania kontrowersyjnej ustawy podatkowej. W środę tysiące protestujących wyszło na ulice kenijskich miast, aby upamiętnić tamte wydarzenia. Doszło do tragicznych w skutkach starć z funkcjonariuszami - poinformowała francuska agencja AFP.

Redakcja poleca

W stolicy kraju Nairobi, demonstranci, głównie bardzo młodzi ludzie, blokowali drogi, rozpalając na nich ogniska. Próbowali też zająć budynki rządowe, w tym parlament, który policja otoczyła zaporami z drutu kolczastego, a protestujących rozproszyła gazem łzawiącym i armatkami wodnymi, a nawet - według niektórych organizacji pozarządowych, cytowanych przez agencję Reutera - ostrą amunicją.

Rząd chciał cenzurować wydarzenia w kraju

Demonstranci domagali się rozliczenia policji, ustąpienia obecnego prezydenta Williama Ruto, reformy zarządzania krajem i sprawiedliwości dla ofiar ubiegłorocznych brutalnych akcji policji. Zapowiedzieli, że protesty będą kontynuowane aż do zrealizowania ich żądań.

Rząd Kenii starał się mocno ograniczyć medialne relacje tych demonstracji i zamknął w środę główne stacje telewizyjne za zignorowanie wydanego wcześniej nakazu zaprzestania transmisji na żywo z protestów.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET