`

Wypadek na Węgrzech. Jeden z kierowców zatrzymany, co z poszkodowanymi? Są nowe informacje

2 min. czytania
16.08.2026 20:57
Obserwuj nas na Google

Węgierska policja przesłuchała dwóch kierowców autokaru, który uległ wypadkowi na Węgrzech. Jeden został zwolniony, drugiego zatrzymano - poinformował wiceszef MSZ Wojciech Zajączkowski podczas wieczornej niedzielnej konferencji prasowej.

Węgry
fot. Zoltan Mathe/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego jeden z kierowców autokaru został zatrzymany przez węgierską policję.
  • Jakie skutki zdrowotne mają pasażerowie w wyniku wypadku autobusu na Węgrzech.
  • Co spowodowało wypadek polskiego autobusu na Węgrzech według wstępnych ustaleń.

Wiceszef MSZ: jednego kierowcę zwolniono, drugi został zatrzymany

Obaj kierowcy autokaru, który uległ wypadkowi w niedzielę na Węgrzech, zostali przesłuchani przez węgierską policję. Jeden został zwolniony, drugi został zatrzymany. Jak podkreślił wiceminister spraw zagranicznych Wojciech Zajączkowski, na razie nie ma podstaw do tego, żeby wypowiadać się na ten temat. - To jest kwestia ustaleń, które musi poczynić najpierw policja węgierska, później trafi to do naszych władz i też automatycznie zostanie to przekazane opinii publicznej - stwierdził. 

Redakcja poleca

Dodał, że węgierska policja doszła do wniosku, że okoliczności wypadku uzasadniają zatrzymanie jednej osoby w areszcie, tej, która prowadziła autokar. Wiceszef MSZ potwierdził też, że w wyniku wypadku zmarło 12 osób, a dziesięć przebywa w szpitalu w stanie ciężkim. - Są różne kategorie uszkodzeń ciała. Są osoby, które mają średnie uszkodzenia, są takie, które odniosły lekkie obrażenia. Lekarze węgierscy wstępnie ocenili konieczność pobytu w szpitalu na 1-2 dni - powiedział wiceminister. 

Węgry. Tragiczny wypadek polskiego autokaru

Do  tragicznego wypadku z udziałem polskiego autobusu doszło ok. godz. 1 w nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3 pomiędzy miejscowościami Mezőkeresztes i Mezőnagymihály w północno-wschodniej części Węgier. W pojeździe, którym pielgrzymi z Podkarpacia wracali do kraju z bośniackiego Medjugorje, było 59 polskich obywateli - 57 pasażerów i dwóch kierowców. W okolicy miejscowości Mezokeresztes wpadł do rowu i przewrócił się. MSWiA potwierdziło, że 12 osób nie żyje. Oprócz tego 10 osób jest w ciężkim stanie, z czego pięcioro w stanie zagrożenia życia. Wiadomo również, że w sprawie wypadku ruszyło śledztwo prokuratury. Według wstępnych informacji węgierskiej policji kierowca zasnął podczas jazdy. 

Premier Donald Tusk podjął decyzję, że służby medyczne i przedstawiciele MSZ polecą na Węgry specjalnym samolotem.  W niedzielę wieczorem do Budapesztu samolotem specjalnym udali się medycy z Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej wraz z przedstawicielami MSZ i Ministerstwa Zdrowia. - Dokonają oceny stanu zdrowia poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru, zwłaszcza pod kątem możliwości transportu - przekazała wiceministra zdrowia Katarzyna Kacperczyk.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET