`

Kłopoty na Bałtyku. Zamarzło najdłuższe molo. "Po raz pierwszy"

2 min. czytania
06.02.2026 10:05
Obserwuj nas na Google

To pierwszy taki przypadek w historii. Port w Prerow i przylegające do niego najdłuższe molo na Bałtyku kompletnie zamarzły. Aktualnie przystań jest niedostępna dla statków. 

Molo w Prerow
fot. Inselhafen-Prerow Facebook/ IMAGO/Imago Stock and People/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Najdłuższe molo na Bałtyku w Prerow, otwarte w połowie października 2024 roku, zostało częściowo zablokowane przez lód podczas ostrej zimy.
  • Zamarznięcie zatoki Prerow uniemożliwiło korzystanie z portu i przystani, a krążownik ratowniczy "Nis Randers" musiał oddalić się do Warnemünde.
  • Mimo oblodzenia zatoki, molo pozostaje otwarte, przyciągając około 300 turystów dziennie w zimowych miesiącach.

Najdłuższe molo na Bałtyku zamarzło 

Ostra zima daje się we znaki nad Bałtykiem. Widać to m.in. w Zatoce Puckiej, która całkowicie zamarzła. Podobne widoki pojawiły się po niemieckiej stronie morza. W Prerow lód pokrył popularne molo, kompletnie paraliżując ruch statków przypływających do miejscowości w kraju związkowym Meklemburgia-Pomorze Przednie.

W połowie października 2024 r. w Prerow otwarto najdłuższe molo na Bałtyku o długości 720 metrów. Koszt jego budowy wyniósł zawrotne 46 mln euro. To pierwsza taka sytuacja w historii, kiedy władze gminy muszą mierzyć się z zamarznięciem molo i pobliskiej przystani. "Po raz pierwszy od momentu oddania do użytku port wyspiarski Prerow nie może być wykorzystywany przez statki z powodu częściowego oblodzenia zatoki Prerow" - czytamy w komunikacie Ministerstwo Środowiska. Lód ma aktualnie sięgać 700 metrów wgłąb morza od brzegu. 

Redakcja poleca

Turyści nie rezygnują z odwiedzin atrakcji w Prerow 

Warto dodać, że port przy molo w Prerow to nie tylko atrakcja turystyczna, ale też ważna przystań, z której na co dzień korzystają ratownicy wodni. Pływający nieopodal miejscowości krążownik ratowniczy "Nis Randers" był niestety zmuszony oddalić się od zamarzniętych wód i skierować się do oddalonego o 70 km Warnemünde. 

Co ciekawe, mimo, że port jest niedostępny dla statków, molo wciąż pozostaje otwarte dla turystów. Jak informuje lokalny "Nordkurier", dziennie z atrakcji w okresie zimowym korzysta nawet 300 gości. 

Źródło: Radio ZET/ Nordkurier

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET