Kolejny atak nożownika w Sydney. Kamera nagrała wstrząsające sceny w kościele
Nożownik zaatakował w poniedziałek wiernych zgromadzonych w kościele w zachodniej części australijskiego Sydney. Wśród rannych jest ksiądz, który prowadził modlitwę.
Nożownik, który zaatakował wiernych w kościele Chrystusa Dobrego Pasterza w Sydney i ranił m.in. biskupa Starożytnego Kościoła Wschodu Mara Mariego Emmanuela, trafił w ręce policji. Według stacji ABC, powołującej się na pogotowie ratunkowe, napastnik zranił co najmniej cztery osoby. W sieci pojawiło się drastyczne nagranie z momentu ataku, ponieważ modlitwa była transmitowana "na żywo".
"Ranni odnieśli obrażenia niezagrażające życiu i są pod opieką ratowników medycznych. Apeluje się do społeczności, aby unikała tego obszaru" - napisano na stronie Komendy Okręgu Policji Fairfield City.
To kolejny atak nożownika na przestrzeni paru dni w Sydney. W sobotę 40-latek zadźgał 6 osób w dużym centrum handlowym Westfield Bondi Junction. Jak podają australijskie media, 40-letni Joel Cauchi zaczął dźgać nożem przypadkowych klientów, w tym kobietę z dziewięciomiesięcznym dzieckiem, wywołując panikę w zatłoczonym centrum handlowym. Ludzie uciekali przed biegnącym napastnikiem, niektórzy zamykali się w znajdujących się w centrum sklepach. Nożownik został zastrzelony przez policję.
Australijscy śledczy podają, że Cauchi za swój cel obierał głównie kobiety. Tylko jedna śmiertelna ofiara ataku jest mężczyzną. Pozostałe pięć to kobiety. - To oczywiste dla mnie, dla detektywów, że sprawca skupił się na kobietach, a unikał mężczyzn - powiedziała komisarz policji stanowej Nowej Południowej Walii Karen Webb w rozmowie z Australian Broadcasting Corp.
Radio ZET/Reuters/PAP
- "Był sfrustrowany do szaleństwa". Ojciec nożownika zdradza szczegóły makabry
- Iran "gotowy na konsekwencje". "Jesteśmy bardziej szaleni, niż sobie wyobrażacie"
- Seria wulgarnych wpisów Jacka Protasiewicza. "Biedaku, nawet nie wiesz"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET