`

Kolejny incydent w kraju NATO. Dron wpadł do jeziora i eksplodował, akcja służb

2 min. czytania
23.05.2026 18:29
Obserwuj nas na Google

Niezidentyfikowany dron spadł w sobotę rano do jeziora Dridrza na południowym wschodzie Łotwy i eksplodował w kontakcie z wodą - poinformowała agencja LETA, powołując się na łotewską policję. To już kolejny w ostatnim czasie incydent z udziałem nieznanego bezzałogowca.

dron
fot. GINTS IVUSKANS/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęła łotewska Służba Bezpieczeństwa po incydencie z dronem.
  • Dlaczego mieszkańcy zostali ostrzeżeni przed zbliżaniem się do miejsca zdarzenia.
  • Co wydarzyło się w podobnym incydencie z dronem na Łotwie w maju.
  • Dlaczego Rosja oskarża kraje bałtyckie o współpracę z Ukrainą.

Nieznay dron spadł na południowym wschodzie Łotwy

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Jak podała LETA, około godz. 8 (7 w Polsce) łotewska Służba Bezpieczeństwa Państwa (VDD) została zaalarmowana przez mieszkańców, że dron wpadł do jeziora Dridrza w powiecie Krasław (Kraslava), w historycznym regionie Łatgalia. Powiat graniczy z Białorusią, a jezioro znajduje się w odległości ok. 60 km od granicy z Rosją.

Na miejscu znaleziono szczątki prawdopodobnie bezzałogowego statku powietrznego. Obszar objęty poszukiwaniami jest rozległy, dlatego na miejsce skierowano dodatkowe siły, w tym jednostkę policji wyposażoną we własny dron oraz straż pożarną i żołnierzy.

Mieszkańcy otrzymali wezwanie do unikania miejsca zdarzenia, stosowania się do zaleceń służb i natychmiastowe zgłaszanie wszelkich znalezionych szczątków mogących pochodzić z drona.

Redakcja poleca

To już kolejny podobny incydent na Łotwie

Do podobnej sytuacji doszło 7 maja, gdy nad Łotwę wtargnęła grupa bezzałogowców, a jeden z nich uderzył w magazyn ropy naftowej w miejscowości Rzeżyca. Wówczas nikomu nic się nie stało, ale to zdarzenie doprowadziło do dymisji ministra obrony Andrisa Sprudsa i rezygnacji premierki Eviki Siliny - podkreśliła LETA.

Według MSZ Ukrainy Rosja celowo przekierowuje nad kraje bałtyckie ukraińskie bezzałogowce, wysyłane do ataków na cele w Rosji. Moskwa twierdzi, że Litwa, Łotwa i Estonia pozwalają Ukrainie na wykorzystywanie swojej przestrzeni powietrznej do ataków na Rosję. Oskarżenia te odrzuciły zarówno Ukraina, jak i kraje bałtyckie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET