Koniec rozejmu w Strefie Gazy? Izrael potwierdził wznowienie ataków
Czy to koniec zawieszenia broni w Strefie Gazy? Izraelskie wojsko potwierdziło, że rozpoczęło nową falę nalotów na cele Hamasu. Ma to być odwet za ataki na izraelskie posterunki, których mieli się dopuścić bojownicy Hamasu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Izraelska armia rozpoczęła naloty na cele Hamasu w Strefie Gazy w odpowiedzi na rzekome ataki na izraelskie posterunki przy granicy.
- Naloty skoncentrowane były na zniszczeniu tuneli i budynków wykorzystywanych przez Hamas; celem było ponad 20 lokalizacji.
- Palestyńskie media donoszą o co najmniej siedmiu ofiarach śmiertelnych i licznych rannych w wyniku izraelskich nalotów.
Strefa Gazy: Izrael potwierdza uderzenie w cele Hamasu
Izraelska armia poinformowała w niedzielę po południu, że rozpoczęła nową falę nalotów na cele Hamasu w południowej Strefie Gazy. Ma to być odpowiedź na ataki, które mieli przypuścić członkowie Hamasu na izraelskie posterunki.
Przedstawiciel izraelskiej armii powiedział prasie, że rano w rejonie miasta Rafah doszło do co najmniej trzech incydentów, w czasie których bojownicy Hamasu strzelali do żołnierzy znajdujących się po izraelskiej stronie przyjętej w rozejmie linii rozgraniczenia. Hamas odrzuca te oskarżenia, nie przyznaje się do ataku i twierdzi, że przestrzega trwającego od 10 października zawieszenia broni.
Bezpośrednio po ataku izraelskie siły zbrojne przeprowadziły naloty i ostrzał artyleryjski celów Hamasu. Według armii zniszczono kilka tuneli i budynków, wykorzystywanych przez terrorystów.
Portal Times of Israel dodał, że zaatakowano ponad 20 celów. Media palestyńskie poinformowały, że lotnictwo przeprowadziło też naloty na środkową i północną część Strefy Gazy. Zginęło co najmniej siedem osób, jest też wielu rannych - podała stacja Al-Dżazira. Stawia to pod znakiem zapytania porozumienie pokojowe, które przed kilkoma dniami celebrowano na całym świecie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET