Gigantyczny pożar po zderzeniu autobusu i ciężarówki. Nie żyje 5 osób

2 min. czytania
29.12.2022 09:41
Obserwuj nas na Google

Pięć osób zginęło, a dziesiątki zostało rannych po zderzeniu autobusu i ciężarówki, które wywołało ogromny pożar w tunelu na drodze ekspresowej na obrzeżach Seulu - poinformowała lokalna straż pożarna. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania ze słupem ognia i kłębami dymu.

Pożar spowodowała kolizja autobusu z ciężarówką około godz. 5:50 czasu polskiego w tunelu drogi ekspresowej w Gwacheon (miasto położone na południe od Seulu). Ogień szybko zajął zadaszenie ekspresówki, które miało chronić od hałasu okoliczne budynki mieszkalne.

W mediach społecznościowych świadkowie tragedii zamieścili nagrania, na których widać słup ognia i gęsty dym wydobywający się z tunelu. Strażakom udało się opanować pożar. Zginęło co najmniej 5 osób, a 37 zostało rannych. Ratownicy przeszukują miejsce tragedii w poszukiwaniu innych poszkodowanych.

Redakcja poleca

Korea Południowa. Co najmniej 5 ofiar pożaru w tunelu

Jak podała agencja informacyjna Yonhap, minister spraw wewnętrznych Korei Południowej Lee Sang-min wezwał do „wykorzystania maksymalnych zasobów” w akcji ratunkowej. - Wzywam władze do dołożenia wszelkich starań, aby uratować życie tych, którzy nie zdołali uciec – powiedział.

Do tragicznego pożaru w tunelu doszło zaledwie kilka miesięcy po tym, jak 150 osób, głównie młodych kobiet, zginęło w tłumie w seulskiej dzielnicy Itaewon. Doszło wówczas do ataku paniki podczas imprezy halloweenowej.

Agencja AFP podkreśliła, że szybka transformacja Korei Południowej z rozdartego wojną kraju i zubożałego zaścianka w czwartą co do wielkości gospodarkę Azji i kwitnącą demokrację, jest źródłem wielkiej dumy narodowej.

Ale seria katastrof, którym można było zapobiec – w tym zadeptanie w Itaewon i zatonięcie promu Sewol w 2014 roku (zginęło wówczas ponad 300 osób) – wstrząsnęła zaufaniem społecznym. Wielu mieszkańców Korei Południowej kwestionowało, czy w pośpiechu na rzecz rozwoju nie zlekceważono norm bezpieczeństwa i nie zignorowano przepisów.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/AFP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET