`

Koszmarna śmierć dziecka. Ośmiolatek zginął w rezerwacie przyrody

1 min. czytania
24.08.2023 23:22
Obserwuj nas na Google

Ośmioletni chłopiec zginął po osunięciu się skał, do którego doszło w popularnym izraelskim rezerwacie przyrody w pobliżu Morza Martwego. Jeden ze świadków stwierdził, że "można było zobaczyć spadające skały wielkości samochodu". 

Ośmiolatek zginął w rezerwacie przyrody
fot. FETHI BELAID/AFP/East News (zdj. ilustracyjne)

Osunięcie skał w czwartek w popularnym izraelskim rezerwacie przyrody w pobliżu Morza Martwego spowodowało śmierć 8-letniego chłopca; rannych zostało co najmniej osiem osób.

- Można było zobaczyć spadające skały wielkości samochodów - powiedział jeden ze świadków zdarzenia agencji Reutera.

Izrael. Osunęły się skały. Nie żyje 8-latek

Z kolei 8-letni Lavi Bar-David, który został lekko ranny, relacjonował w rozmowie z Channel 12: "Dotarliśmy do wodospadu i nagle spadły na nas skały. Zostałem uderzony kamieniem w głowę, ranne zostały też moje siostry".

Ośmiolatek dodał, że zabandażował rany swojej siostry własną koszulą. "Wiem, że tak się robi, gdy trzeba zatamować krwawienie. Nie mieliśmy nic innego, więc tak właśnie zrobiłem".

W akcji ratunkowej policji pomagało wojsko, które wysłało helikoptery oraz elitarną jednostkę poszukiwawczo-ratowniczą Izraelskich Sił Powietrznych, aby pomóc w ewakuacji ofiar. Niektórzy ranni byli uwięzieni pod skałami, zanim zostali uwolnieni i przetransportowani do szpitala.

Incydent bada policja

Reuters przypomina, że ostrzeżenia o spadających skałach są powszechne na pustynnych klifach parku narodowego Ein Gedi, miejsca znanego ze źródeł i wodospadów.

Policja poinformowała, że bada ten incydent oraz że część tego terenu pozostanie zamknięta do czasu przeprowadzenia badań geologicznych.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET