Kot chciał wrócić do domu. Przeszedł ponad tysiąc kilometrów

2 min. czytania
24.09.2024 09:19
Obserwuj nas na Google

Trzyletni kot syjamski pokonał ponad 1,2 tys. kilometrów po tym, jak zgubił się podczas rodzinnych wakacji w Parku Narodowym Yellowstone. Po ponad 60 dniach wędrówki w stronę domu został przypadkowo odnaleziony.

Kot przeszedł ponad 1000 kilometrów
fot. Shutterstock

Kot podróżował dwa miesiące. Chciał odnaleźć właścicieli

Rayne Beau to kot, którego historia obiegła media na całym świecie. Wszystko zaczęło się w czerwcu, podczas wyjazdu do Parku Yellowstone, gdzie rodzina zamierzała spędzić urlop razem z pupilem. Kot już pierwszego dnia przestraszył się czegoś i uciekł. Państwo Anguiano szukali go każdego dnia, rozkładając smakołyki i zabawki, jednak kot nie wracał. Gdy urlop dobiegł końca, małżeństwo musiało wrócić do domu bez kota.
Po dwóch miesiącach otrzymali zgłoszenie od Pet Watch, organizacji monitorującej zwierzęta za pomocą chipów. Okazało się, że Rayne Beau został odnaleziony w Roseville w lokalnym oddziale Society for the Prevention of Cruelty to Animals. Pewna kobieta zauważyła zwierzaka błąkającego się po ulicy.

Rayne Beau pokonał łącznie 1287 km z Yellowstone do Roseville. Prawdopodobnie próbował samodzielnie wrócić do domu. Gdy kot został znaleziony, od właścicieli dzieliło go już “tylko” 300 kilometrów. Historia kosztowała całą rodzinę wiele stresu. Susanne, właścicielka kota, powiedziała, że to przestroga dla innych: koty powinny być chipowane, dzięki czemu można na bieżąco śledzić, gdzie przebywają.

Czy zagubiony kot może sam odnaleźć drogę do domu?

Od czasu do czasu słyszymy o kotach, które szczęśliwie odnalazły drogę do domu. Jak to możliwe? Przede wszystkim, koty są doskonałymi obserwatorami. Zwracają uwagę na każdy szczegół napotkany po drodze. To dlatego tzw. koty wychodzące potrafią wrócić do właścicieli. Koci nos ma niemal cztery razy więcej zakończeń nerwowych, niż ludzki. Zdaniem naukowców, zwierzaki te mogą posiadać też zdolność do tworzenia map mentalnych i wizualizacji. Jednym słowem, w głowie kota dzieje się znacznie więcej, niż sądzimy.

Źródło: Radio ZET/ timesofindia.indiatimes.com/koty.pl

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET