Kot przeszedł setki kilometrów. Wrócił do domu po czterech latach

2 min. czytania
20.02.2024 08:25
Obserwuj nas na Google

O tym, że koty lubią chodzić własnymi ścieżkami, wie każdy właściciel wyjątkowego czworonoga. Jednak historia, która wydarzyła się w Irlandii, brzmi jak scenariusz filmowy. Kot o imieniu Blueberry wybrał się na “wycieczkę”, przeszedł setki kilometrów i… wrócił po czterech latach.

Właściciele odnaleźli kota po czterech latach
fot. Shuterstock

Ukochany kot rodziny Smyth z County Down w Irlandii zaginął w 2019 roku. Po kilku miesiącach właściciele byli pewni, że już nigdy nie zobaczą swojego zwierzaka.W styczniu 2024 roku kot zjawił się w pobliżu domu właścicieli: odnalazł go mężczyzna z sąsiedniej wioski. Kot był w kiepskim stanie, dlatego mężczyzna zabrał go do weterynarza: tam okazało się, że zwierzę ma kocią grypę. Poza tym kot był bardzo spragniony kontaktu z ludźmi: przytulał się, łasił. Na szczęście kot miał przy sobie mikroczip. Weterynarze sprawdzili sieć Europetnet, która obejmuje swoim zasięgiem 26 krajów europejskich. Celem organizacji jest udostępnienie narzędzi umożliwiających odnalezienie właściciela oznakowanego zwierzęcia. W ten sposób odnaleziono właścicieli. Okazało się, że kot ma na imię Blueberry, skończył 10 lat i wyruszył na “wycieczkę” cztery lata wcześniej. Niezwykły kot przeszedł ponad 400 kilometrów!

– Właśnie pogodziliśmy się z zaginięciem kota i tym, że już go z nami nie ma. Wtedy otrzymaliśmy telefon. Mężczyzna powiedział, że odnalazł naszego kota. Nie mogliśmy w to uwierzyć. Nadal jesteśmy w szoku – mówi pan Smyth.

Jak relacjonują właściciele, Blueberry od razu wiedział, że wrócił do domu. Rozpoznał dzieci i zaczął się do nich przytulać, był zadowolony i szczęśliwy. Libby Porter, która pomaga w prowadzeniu grupy zajmującej się ratowaniem i szukaniem nowego domu dla zwierząt w North Down, stwierdziła, że ta historia pokazała, jak ważne jest wszczepianie zwierzętom mikrochipów i aktualizowanie danych. Niestety, nie wiadomo, gdzie Blueberry był przez cztery lata i co robił w tym czasie.

Źródło: Radio ZET/The Guardian

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET