Kraje bałtyckie alarmują ws. Rosji. "Widzieliśmy to już wcześniej"
Coraz częściej dochodzi w ostatnim czasie do przypadków zakłóceń systemu nawigacji w krajach nadbałtyckich. Skandynawskie media piszą, że odpowiedzialny za to jest Kreml. - Rosja wyćwiczyła tego typu umiejętności - przyznał w rozmowie ze szwedzkim dziennikiem "Expressem" Mikael Ågren z zespołu prasowego szwedzkich sił zbrojnych.
Rosja znalazła nowy sposób, by utrudnić życie służbom państw NATO. Jak donosi szwedzki dziennik "Expressen", coraz częściej dochodzi w ostatnim czasie do przypadków zakłóceń (np. zagłuszania) systemu nawigacji (GPS) w krajach nadbałtyckich i właśnie Kreml ma być za to odpowiedzialny. Takie sytuacja mają miejsce przede wszystkim wzdłuż wschodniej granicy Sojuszu z Rosją i koncentrują się "wokół wrażliwych i strategicznych lokalizacji".
Alarm nad Bałtykiem. Nasiliły się działania ze strony Rosji
Niestety, dotknęły również przestrzeń powietrzną, co w konsekwencji doprowadziło do podniesienia alarmu w tej sprawie. "Expressen" podało, że tylko że 15 i 16 marca "zakłócenia GPS dotknęły ponad 850 lotów w regionie Morza Bałtyckiego, z czego większość to właśnie loty rejsowe". Ale dotyczy do również transportu VIP-ów.
Najświeższym przykładem jest historia lotu z udziałem brytyjskiego ministra obrony Granta Shappsa. GPS samolotu, którym podróżował polityk, został zakłócony 14 marca. Jako prawdopodobnie źródło zagłuszenia uznano obwód kaliningradzki (królewiecki), w okolicy którego maszyna leciała.
Jeden z użytkowników portalu X (dawniej Twitter) udostępnił w mediach społecznościowych mapę, na której widać obszar zakłóceń lotów. Widać, że problem dotyczy samolotów, które podróżowały także nad Polską, ale też u wybrzeży Litwy, Łotwy, Estonii czy Szwecji.
O tym, że takie praktyki to element rosyjskiej wojny hybrydowej, skandynawskie media informowała od jakiegoś czasu. - Rosja ćwiczyła tego typu zdolności. Widzieliśmy to już wcześniej - przyznał w rozmowie z "Expressem" Mikael Ågren z zespołu prasowego szwedzkich sił zbrojnych.
Jego zdaniem zakłócenia te są częste podczas ćwiczeń szwedzkich jednostek wojskowych, ale również wtedy, gdy takie ćwiczenia odbywa rosyjska armia. Z kolei - jak podał fiński dziennik "Iltalehti", z podobnymi problemami zmagają się także Finowie.
Źródło: Radio ZET/expressen.se/Iltalehti
- "Putin jest nastawiony na krwawą wojnę". Atak pod Moskwą mógł być prowokacją?
- Atak terrorystyczny pod Moskwą. Donald Tusk reaguje. "Mamy nadzieję"
- "Wiem, dlaczego to robią". Kaczyński twierdzi, że rząd Tuska ma tajny plan
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET