Kryzys demograficzny na ogromną skalę. W trzy lata stracili ponad milion mieszkańców
Z ogromnym kryzysem demograficznym zmaga się Kuba. Liczba ludności po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat spadła poniżej 10 milionów, a tylko pomiędzy 2021 r. a 2024 r. ubyło tam 1,4 mln osób.
- Liczba ludności na Kubie spadła poniżej 10 milionów
- To najgorszy wynik od 1983 roku
- W ostatnim roku zmarł ponad 300 tys. osób, a urodziło się zaledwie 71 tys.
Kryzys demograficzny na Kubie
Na Kubie doszło w 2024 r. do nienotowanego wcześniej kryzysu demograficznego z powodu wysokiej śmiertelności populacji oraz niskiej liczby urodzeń - przekazał w poniedziałek podległy rządowi Narodowy Urząd Statystyki oraz Informacji (Onei). Jak poinformował cytowany przez media wicedyrektor Onei Juan Alfonso Fraga, liczba mieszkańców wyspy wyniosła w ostatnim dniu 2024 r. niewiele ponad 9,7 mln osób.
Niezależne Radio Marti odnotowało, że zgodnie z szacunkami demograficznymi władz Kuby tylko pomiędzy 2021 r. a 2024 r. liczba ludności wyspy zmalała o 1,4 mln osób. Oceniło, że długości życia obywateli Kuby oraz ich dzietności nie sprzyjają nasilające się w ostatnich latach niedobory żywności, leków i energii.
Według przedstawiciela kubańskich władz głównym powodem kryzysu demograficznego na wyspie jest wysoki, przekraczający już 25 proc. odsetek osób powyżej 60. roku życia, przy niskim poziomie urodzeń. Odnotował, że w ciągu minionego roku zmarło ponad 300 tys. osób, przy zaledwie 71 tys. urodzeń.
- Tak niska liczba urodzonych dzieci w jednym roku jest najniższą w ciągu ostatnich dekad - ocenił wicedyrektor kubańskiego urzędu statystycznego. Zgodnie z danymi władz kubańskich liczba mieszkańców wyspy w ub.r. spadła poniżej poziomu 10 mln, który ostatni raz notowany był w 1983 r.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET