Kryzys polityczny we Francji. Macron podjął decyzję ws. premiera

2 min. czytania
10.10.2025 22:23
Obserwuj nas na Google

Prezydent Francji Emmanuel Macron ponownie mianował premierem Sebastiena Lecornu, który - powołany uprzednio na ten urząd 9 września - po zaledwie 27 dniach podał się do dymisji. 

Macron
fot. THOMAS SAMSON/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Emmanuel Macron ponownie powierzył Sebastienowi Lecornu misję utworzenia rządu, po jego wcześniejszej rezygnacji 6 października z powodu sporu wokół składu rządu.
  • Opozycyjne formacje Zjednoczenie Narodowe i Francja Nieujarzmiona zapowiedziały brak poparcia dla nowego gabinetu Lecornu, co sugeruje kontynuację politycznego impasu we Francji.
  • Partia Socjalistyczna nie zawarła porozumienia z Lecornu, w związku z czym nie wyklucza wotum nieufności wobec nowej Rady Ministrów.

Kryzys polityczny we Francji. Macron podjął decyzję ws. premiera

Nowym premierem Francji ponownie ma zostać Sebastien Lecornu. Prezydent Emmanuel Macron powierzył w piątek misję utworzenia rządu. Lecornu najpierw został powołany na premiera 9 września, a po niespełna miesiącu - 6 października - ustąpił ze stanowiska, m.in. z powodu sporu wokół składu rządu.

Agencja AFP podała również, powołując się na współpracowników prezydenta, że szef państwa daje Lecornu carte blanche (czyli swobodę działania). Czy to oznacza, że trwający od prawie 1,5 roku - a przez ten czas miały miejsce przedterminowe wybory parlamentarne oraz trzy zmiany na stanowisku premiera - zakończy kryzys polityczny nad Sekwaną?

Redakcja poleca

Niewiele na to wskazuje, ponieważ dwie opozycyjne formacje - skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowego (RN) pod wodzą Marine Le Pen i Jordana Bardelli oraz skrajnie lewicowa Francja Nieujarzmiona (LFI), kierowana przez Jean-Luca Melenchona - zapowiedziały, że nie zagłosują za wotum zaufania dla nowego gabinetu Lecornu. Bardella oświadczył, że taki rząd to "kiepski dowcip", z kolei LFI zapowiedziała też ponowne złożenie wniosku o impeachment Macrona.

Partia Socjalistyczna, na której poparcie liczył Lecornu podczas pierwszej próby utworzenia rządu, oświadczyła natomiast, że nie zawarła z nim żadnego porozumienia o tym, że powstrzymałaby się od wotum nieufności wobec przyszłej Rady Ministrów. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET