Strzelanina w USA. Nie żyje polska rodzina. Dzieci miały 13 i 14 lat
Czteroosobowa polska rodzina zginęła w strzelaninie w Linden w amerykańskim stanie New Jersey. Ofiary to rodzice i dwoje dzieci w wieku 13 i 14 lat. Funkcjonariusze policji wyjaśniają przyczyny i okoliczności tragedii.
"W strzelaninie w Linden w New Jersey zginęła polska rodzina – rodzice i dwójka dzieci. Jesteśmy w bezpośrednim kontakcie z lokalną policją. Linden to dom dla wielu Polaków. Łączymy się w bólu z całą społecznością. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci tą tragedią" – napisał na Twitterze Adrian Kubicki, Konsul Generalny RP w Nowym Jorku.
Strzelanina w USA. Nie żyje polska rodzina
Jak podają amerykańskie media, do rodzinnej tragedii doszło w niedzielę rano. Według policyjnych źródeł ojciec postrzelił swoją żonę i dwójkę dzieci, a następnie popełnił samobójstwo. Funkcjonariusze znaleźli w jednym z domów w Linden trzy martwe osoby – mężczyznę, kobietę i nastolatkę. Ciężko ranny chłopiec został przewieziony do Szpitala Uniwersyteckiego w Newark. Niestety, lekarzom nie udało się go uratować.
Burmistrz Linden Derek Armstead poinformował w mediach społecznościowych, że dzieci miały 13 i 14 lat. "Nie ma słów, aby opisać tragedię. Złamane serce i żal" – napisał. Gubernator New Jersey Phil Murphy zapewnił, że jego biuro ściśle monitoruje dochodzenie w sprawie "przerażającej strzelaniny".
Tragedia wstrząsnęła lokalną społecznością. Z relacji sąsiadów wynika, że polska rodzina zamieszkała w Linden w 2007 roku. Mężczyzna był elektrykiem, a żona pracowała w salonie fryzjerskim.
– Czuję się okropnie, znałam te dzieci od urodzenia – powiedziała sąsiadka, 76-letnia Digna Alvarez. – Nigdy nie słyszałam awantur w tym domu. To byli bardzo mili ludzie. Bardzo zgrana rodzina. Razem chodzili, bawili się na śniegu, jeździli na rowerach – dodała.
RadioZET.pl/CBS News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET