Łotwa przygotowuje się na wybory i rosyjskie prowokacje. Niemcy wyślą myśliwce
Łotwa przygotowuje się do wyborów parlamentarnych i możliwych rosyjskich prowokacji. Były minister obrony Imants Liegis w rozmowie z Radiem ZET mówi o zagrożeniu sabotażem i kremlowską propagandą. Zwraca też uwagę na pieniądze, które trafiły do liderki jednej z prorosyjskich partii.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Łotwa przygotowuje się na prowokacje ze strony Rosji podczas wyborów.
- Dlaczego Niemieckie myśliwce będą patrolować niebo nad Łotwą.
- Co wiemy o rosyjskim wsparciu finansowym dla prorosyskich partii na Łotwie.
- Które partie prorosyjskie biorą udział w łotewskich wyborach i jakie mają poparcie.
Wybory na Łotwie a działania Rosji
Łotwa szykuje się do wyborów parlamentarnych zaplanowanych na 3 października. Głosowanie odbędzie się jednak w nieco innej atmosferze niż w ubiegłych latach. A to z obawy przed prowokacjami ze strony Rosji, która może chcieć zakłócić proces wyborczy. W Rydze jest Maciej Bąk, specjalny wysłannik Radia ZET, który rozmawiał z łotewskim politykiem, dyplomatą, byłym ministrem obrony i ambasadorem Imantsem Liegisem.
W rozmowie z Radiem ZET przyznaje, że Łotwa, podobnie jak inne państwa NATO, jest celem sponsorowanego przez Rosję terroryzmu. - To ich sposób na podzielenie sojuszników, ograniczenie wsparcia udzielanego Ukrainie walczącej z Rosją w pełnoskalowej wojnie - ocenia.
- Myślę, że Łotwa wspierana przez kraje NATO skutecznie radzi sobie z terroryzmem sponsorowanym przez Moskwę. Oczywiście spodziewamy się działań Rosji w postaci sabotażu i prowokacji. Ciągle obserwujemy przestrzeń informacyjną, w której silnie obecna jest kremlowska propaganda - zapewnia.
Niemieckie myśliwce będą ochraniać niebo nad Łotwą
W jego ocenie nie ma większych szans na to, że Rosja wpłynie na wybory na Łotwie. - Jesteśmy przekonani, że przebiegną poprawnie - twierdzi Imants Liegis. To oczywiście nie oznacza, że nie zostaną zastosowane specjalne środki bezpieczeństwa.
- Przypomnę, że Niemcy zgodzili się wysłać do nas swoje myśliwce, co będzie dodatkową ochroną naszego nieba poza stałą misją Baltic Air Policing w tym czasie. To ma być silna wiadomość do Rosji. Jesteśmy zdolni do obrony i odstraszania przeciwnika - mówi.
Dotacja z Rosji dla prokremlowskiej partii
W wyborach na Łotwie uczestniczą dwie partie zorientowane na politykę prorosyjską. To Suwerenna Siła oraz Łotwa na Pierwszym Miejscu. Mogą one liczyć na poparcie sięgające w sumie 20 proc., co nie daje im realnych szans na objęcie rządów.
Liegis zwraca jednak uwagę, że liderka jednej z nich, Julia Stepanenko, otrzymała 400 tys. euro donacji od swojego ojca, który żyje i pracuje w Rosji. - To raczej jasne, że w ten sposób Kreml chce wpłynąć na wybory - twierdzi.
Przypomina, że Stepanenko początkowo zapewniała, że nie wie nic o ojcu i nie ma pojęcia, czym się zajmuje. - Znaleźli go dziennikarze śledczy, którzy ustalili, że spotkał się niedawno ze znanym rosyjskim producentem broni, który jest na liście sankcyjnej - mówi.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET