`

Łukaszenka obiecuje "pomoc" Ukrainie. W kuriozalny sposób straszy Polską

2 min. czytania
04.10.2024 20:59
Obserwuj nas na Google

Podczas wizyty gospodarskiej w obwodzie brzeskim Alaksandr Łukaszenka zapowiedział, że pomoże Ukraińcom, jeśli "Polska zachce odciąć kawałek zachodniej Ukrainy". Przekonywał też, że zrobi wszystko, by Białoruś nie została wciągnięta w wojnę.

Łukaszenka
fot. screen: Belta.by/Youtube.com

Łukaszenka: pomożemy Ukrainie. Polacy chcą odciąć jej kawałek

Alaksandr Łukaszenka przebywał w piątek na białoruskim Polesiu z wizytą gospodarską. Przekonywał lokalnych mieszkańców, że nie chce angażować się w wojnę na Ukrainie. Przy jednym z pytań od dziennikarzy stwierdził, że "Polacy chcą zająć zachodnią część Ukrainy". Tę kuriozalną tezę od początku rosyjskiej agresji wielokrotnie powtarzała rosyjska i białoruska propaganda.

- (Chcą zabrać – red.) tak zachodnią Białoruś, jak i zachodnią Ukrainę. I tam panować. Dla nas to jest nie do przyjęcia. Jeśli tylko Polacy wejdą na Ukrainę i spróbują odciąć zachód, to będziemy Ukrainie pomagać – zapowiedział Łukaszenka. Podkreślił, że nie zgadza się na dominację Polaków na zachodniej Białorusi, która miałaby stać się kolejnym celem Warszawy. Nie przeszkadza to Łukaszence mocno wspierać Rosję, która od lutego 2022 rok prowadzi pełnoskalową wojnę w Ukrainie. Jego słowa cytuje reżimowa agencja BelTA.

Oglądaj

- Jesteśmy na froncie: zupełnie blisko, za płotem, trwa wojna. Moje główne zadanie to niedopuszczenie do wciągnięcia do tej bójki, do tej wojny, Białorusi – mówił. Przekonywał też, że Białoruś chce pokojowo współżyć z sąsiadami, a wszelkie działania wojskowe Mińska przy granicy to reakcja na działania Ukrainy.

Redakcja poleca

- Nie martwcie się, nie planujemy walczyć z Ukraińcami. I oni nie chcą walczyć z nami. […] Będziemy robić wszystko, żeby żyć z Ukrainą w pokoju. Jeśli oni tego chcą. Ludzie tego chcą, ale na razie władzami Ukrainy, jak mówią, kierują Ukraińcy – oświadczył.

Łukaszenka więcej uwagi poświęcił jednak w czasie wizyty sprawom gospodarskim. Nakazał miejscowym władzom "rozwiązać problemy suszy". Wyraził też przekonanie, że na Białorusi potrzebny jest pomnik krowy. - Krowa powinna mieć pomnik. Dzięki krowie przeżyli partyzanci i dzieci (w czasie wojny). Po wojnie dzięki krowie my przeżyliśmy. Krowa – to świętość. Dla mnie to jest świętość – oświadczył.

Źródło: Radio ZET/PAP/Belta

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET