`

Łukaszenka przerywa milczenie ws. Szmydta. "Aby ci dranie go nie uśmiercili"

2 min. czytania
09.05.2024 23:39
Obserwuj nas na Google

"Odważny człowiek", "patriotyczna, normalna osoba" – tak o Tomaszu Szmycie, który zbiegł na Białoruś, wypowiedział się w czwartek Aleksandr Łukaszenka. Cytowany przez reżimową agencją Belta dyktator przekazał, że formalnością jest rozpatrzenie wniosku Szmydta o azyl. Zapowiedział, że dostanie też ochronę.

Łukaszenka Szmydt
fot. EVGENIA NOVOZHENINA/AFP/East News, screen: Tomasz Jastrzębowski/REPORTER

Łukaszenka reaguje na ucieczkę Szmydta na Białoruś

Alaksandr Łukaszenka przerwał milczenie i zabrał głos w sprawie polskiego sędziego, który zbiegł na Białoruś. Tomasz Szmydt pojawił się w Mińsku, gdzie 6 maja poprosił służby Łukaszenki o udzielenie azylu, w obawie przed prześladowaniami ze strony władz Polski.

W czwartek NSA przyjął wniosek Szmydta, który zrzekł się urzędu sędziego RP. Wcześniej uchylono mu immunitet i podjęto decyzję o aresztowaniu. Jest też postępowanie prokuratorskie w kierunku zdrady ojczyzny.

Redakcja poleca

Aleksandr Łukaszenka do tej pory nie udzielał informacji ws. Szmydta, ale zmieniło się to w czwartek wieczorem. Agencja Belta przekazała, że dyktator wydał polecenie milicji, aby ta objęła ochroną byłego sędziego z Polski. Sam Szmydt ma bać się o życie, niemniej chwali się kolejnymi nagraniami z Mińska.

Szmydt boi się o życie? Pokazuje nagranie z Mińska

- Dobry wieczór. Gawarit Mińsk. Przeczytałem sobie dziś wiadomości i co się dowiedziałem? Już jest nakaz aresztowania, już zdjęty immunitet. Ciekawe, jakie jeszcze inne dowody zostaną sfabrykowane. Europejski Nakaz Aresztowania? List gończy? A może inne procedury zostaną wszczęte? Pozdrawiam z Dniem Zwycięstwa. Z Mińska - mówi Szmydt. Nagranie pokazał na swoim profilu na Facebooku.

- To patriotyczna, normalna osoba. Dlatego jego wniosek (o azyl - red.), z którym się do mnie zwrócił, na pewno rozpatrzę - przekazał Aleksandr Łukaszenka. Dyktator rozkazał, by zapewnić Szmydtowi ochronę. - Aby ci dranie nie uśmiercili człowieka - dodał. Według dyktatora "ucieczka polskiego sędziego to cios dla polskich władz".

Łukaszenka kpił z narracji w Polsce, że Białorusini i Rosjanie werbują takich ludzi jako agentów. - Kompletna bzdura. Widziałem tego człowieka tylko na konferencji prasowej. To zupełnie normalna osoba – dodał. Belta podała też, że Łukaszenka podzielił się historią Szmydta podczas ostatniej długiej rozmowy z Władimirem Putinem. Zbrodniarz z Kremla miał się nią zainteresować.

Źródło: Radio ZET/Belta.by

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET