Maduro miał szansę wyjechać do Rosji? Watykan prowadził zakulisowe rozmowy
Kardynał Pietro Parolin potwierdził, że Watykan prowadził zakulisowe działania dyplomatyczne, których celem było pokojowe rozwiązanie konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a reżimem Nicolasa Maduro w Wenezueli. Stolica Apostolska starała się zapobiec eskalacji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Watykan rozważał scenariusz umożliwienia Nicolasowi Maduro azylu w Rosji, aby uniknąć zbrojnej konfrontacji i chaosu politycznego w Wenezueli.
- Według Washington Post, Watykan miał uzyskać zgodę Rosji na przyjęcie Maduro, uzyskując osobiste gwarancje bezpieczeństwa od Władimira Putina.
- 3 stycznia 2026 roku Maduro odrzucił propozycję i został zatrzymany przez amerykańskie siły specjalne pod zarzutami narkoterroryzmu i przemytem narkotyków.
Watykan chciał uratować Maduro?
Jednym z rozważanych scenariuszy było umożliwienie Nicolasowi Maduro i jego najbliższemu otoczeniu bezpiecznego wyjazdu z kraju oraz uzyskania azylu w Rosji. Taki "miękki" wariant odejścia od władzy miał pozwolić uniknąć konfrontacji zbrojnej i chaosu politycznego w regionie.
Jak podawał "Washington Post", Watykan miał nawet uzyskać zgodę Rosji na przyjęcie wenezuelskiego przywódcy oraz osobiste gwarancje bezpieczeństwa od Władimira Putina. Choć kard. Parolin podzielał opinię, że rządy Maduro powinny się zakończyć, dla Stolicy Apostolskiej najważniejsze było uniknięcie ofiar śmiertelnych.
Maduro porwany przez siły USA
Ostatecznie Maduro nie zaakceptował propozycji pokojowego wyjazdu. 3 stycznia 2026 roku został pojmany przez amerykańskie siły specjalne i przetransportowany do USA, gdzie stanął przed sądem pod zarzutami narkoterroryzmu i udziału w przemycie narkotyków, za co administracja Donalda Trumpa obarcza go odpowiedzialnością za pogłębienie kryzysu narkotykowego w Stanach Zjednoczonych.
Źródło: Radio ZET/ Catholic News Agency
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET