Zadyma przed PE, zatrzymano rolników z Polski. Policja użyła armatki wodnej
Dwie osoby z Polski zostały zatrzymane przez policję po proteście rolników w Strasburgu – ustaliła reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr. Do zatrzymań doszło podczas manifestacji przed Parlamentem Europejskim, w której uczestniczyły tysiące rolników z różnych krajów Unii Europejskiej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dwaj polscy rolnicy zatrzymani podczas protestów w Strasburgu, gdzie demonstranci próbowali sforsować policyjne zabezpieczenia; użyto gazu łzawiącego i armatek wodnych.
- Protesty dotyczą planowanej umowy handlowej Unii Europejskiej z krajami Mercosur; rolnicy obawiają się osłabienia konkurencyjności europejskich gospodarstw.
- Europosłowie mają głosować nad skierowaniem skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE, co mogłoby wstrzymać wejście umowy w życie na kilka lat.
Strasburg. Rolnicy z Polski zatrzymani
Podczas protestu część demonstrantów, głównie z Francji i Belgii, próbowała sforsować policyjne zabezpieczenia. W odpowiedzi funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego oraz armatek wodnych. Wśród zatrzymanych znaleźli się także dwaj rolnicy z Polski.
Rolnicy protestują przeciwko planowanej umowie handlowej Unii Europejskiej z krajami Ameryki Południowej zrzeszonymi w Mercosur. Ich zdaniem otwarcie rynku na produkty rolne z tych państw znacząco osłabi konkurencyjność europejskich gospodarstw, w tym także polskich.
Rolnicy protestują przeciwko umowie z Mercosur
Manifestacja odbywa się właśnie w Strasburgu, ponieważ jutro europosłowie mają głosować nad skierowaniem skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na sposób procedowania umowy z Mercosur. Taki krok mógłby wstrzymać jej wejście w życie nawet na kilka lat.
- Idziemy pod Parlament Europejski. Płoną opony. Protestujący zaczynają forsować zabezpieczone przez policję przejście – relacjonował w mediach społecznościowych Adrian Wawrzyniak z NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych.
Według Komisji Europejskiej rolnicy mają być chronieni specjalnymi klauzulami zabezpieczającymi, a import najbardziej wrażliwych produktów, takich jak wołowina czy drób, ma być objęty niskimi kontyngentami i zerowymi stawkami celnymi.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET