Maja Chwalińska została bez szans. Regulamin na to nie pozwala
Po triumfie w turnieju WTA 1000 w Wuhan Maja Chwalińska awansowała na 11. miejsce w rankingu. Pojawiły się więc pytania, czy Polka ma jeszcze szansę na występ w kończącym sezon turnieju WTA Finals. Okazuje się jednak, że nawet awans do czołowej ósemki nie zagwarantowałby jej udziału w tej imprezie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Maja Chwalińska nie zagra w WTA Finals.
- Jakie wymagania regulaminowe wykluczyły Chwalińską z turnieju.
- Co osiągnęła Maja Chwalińska w tym sezonie.
- Kiedy rozpocznie się turniej WTA Finals.
Maja Chwalińska nie zagra w turnieju WTA Finals
Dyskusja na ten temat nasiliła się po informacji, że w WTA Finals nie wystąpi Iga Świątek. Polka straciła szansę na udział w turnieju po wycofaniu się z zawodów w Ningbo. Wcześniej wciąż mogła walczyć o miejsce w czołowej ósemce rankingu, choć odrobienie straty punktowej byłoby trudnym zadaniem.
Sytuacja Mai Chwalińskiej wygląda inaczej. Polka ma większą stratę do zawodniczek zajmujących miejsca premiowane awansem niż Świątek. Co więcej, nawet gdyby udało jej się znaleźć w pierwszej ósemce, nie mogłaby zagrać w WTA Finals.
Powód jest związany z regulaminem. Chwalińska nie wzięła udziału w wymaganej liczbie turniejów rangi WTA 1000 i WTA 500 w trakcie sezonu. To oznacza, że nie spełnia warunków kwalifikacji do kończącej sezon imprezy, niezależnie od miejsca, które zajmie w rankingu.
Najlepszy sezon w karierze Mai Chwalińskiej
Mimo tego Chwalińska i tak może być zadowolona z tego, co osiągnęła w tym sezonie. Oprócz zwycięstwa w Wuhan wyróżnić należy jej doskonały występ w Paryżu. Podczas wielkoszlemowego Roland Garros dotarła do samego finału. W nim musiała uznać jednak wyższość Mirry Andriejewej.
Turniej WTA Finals, w którym rywalizuje osiem najlepszych tenisistek sezonu, rozpocznie się 8 listopada.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET