Malaga u progu powodzi. Dramatyczna sytuacja pogodowa. Są nagrania
Malaga na południu Hiszpanii zmaga się ze skutkami intensywnych opadów deszczu. W środę po południu ulice miasta zmieniły się w potoki. Woda zaczęła wdzierać się m.in. do szpitala klinicznego i metra. – Podobnie jak w Walencji wystąpiły lokalne podtopienia – mówi Radiu ZET dziennikarz Szymon Stępień.
- Malaga pod wodą. Ekstremalne opady deszczu doprowadziły do zalania ulic, metra i szpitala
- Władze zdecydowały o ewakuacji 3 tys. osób, które mieszkają w pobliżu rzeki Guadalhorce
- Powrót ulewnych deszczy to efekt zjawiska atmosferycznego DANA
Malaga. Pogodowy chaos, czerwony alert, ulice jak rzeki
W Maladze obowiązuje czerwone ostrzeżenie o intensywnych opadach deszczu. Jak relacjonują tamtejsze media, pogoda na południu Hiszpanii szybko pogarsza się. – Sytuacja już jest trudna, a może być jeszcze bardziej niebezpiecznie – mówi Radiu ZET dziennikarz magazynu "Tenisklub" Szymon Stępień, który jest na miejscu. Przypomnijmy, że z powodu ulewnych deszczy i silnego wiatru odwołano mecz tenisowy Polska - Hiszpania w pierwszej rundzie finałów Billie Jean King Cup. Na nagraniach publikowanych w mediach społecznościowych widać, że w Maladze doszło do pierwszych podtopień. – Ulicą przed wejściem do hotelu płynie strumień – relacjonuje Szymon Stępień. Lokalne służby zalecają, żeby nie wychodzić z domów, bo w ciągu kilku następnych godzin na ulicach może być naprawdę niebezpiecznie.
W miejscowościach położonych nad brzegiem głównej rzeki w prowincji Malaga, Guadalhorce, prewencyjnie ewakuowano ok. 3 tys. osób. Gwałtowny wzrost stanu wody odnotowano też na rzece Guadalmedina, która przepływa przez Malagę.
Woda wdarła się do metra w Maladze, konieczne było wstrzymanie ruchu. Podtopione zostały też pomieszczenia szpitala klinicznego – podaje dziennik "El País".
DANA w Maladze
Hiszpańska agencja meteorologiczna AEMET poinformowała, że gwałtowne ulewy, powodzie i podtopienia to efekt zjawiska atmosferycznego określanego jako DANA (depresion aislada en niveles altos). Powstaje, gdy zimne powietrze styka się nad Morzem Śródziemnym z ciepłym i wilgotnym. Prowadzi to do ekstremalnych zjawisk pogodowych, takich jak burze, tornada i powodzie. Eksperci podkreślają, że jest to skutek szybko zachodzących zmian klimatycznych. Przypomnijmy, że obecny bilans śmiertelnych ofiar powodzi w Walencji sprzed dwóch tygodni to 223 osoby.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET