Samolot runął na autostradę. Nie żyje 10 osób
Co najmniej 10 osób zginęło w katastrofie małego samolotu, który rozbił się w czwartek niedaleko stolicy Malezji, Kuala Lumpur. W maszynę, która runęła na autostradę, wjechał samochód i motocykl - poinformowały lokalne władze. Zginęli kierowcy obu pojazdów oraz wszystkie osoby, które znajdowały się na pokładzie samolotu.
Mały odrzutowiec z sześcioma pasażerami i dwoma członkami załogi wystartował z lotniska na archipelagu Langkawi i miał wylądować w porcie lotniczym Kuala Lumpur-Sultan Abdul Aziz Shah, na obrzeżach stolicy kraju - przekazał Urząd Lotnictwa Cywilnego Malezji.
Malezja. Katastrofa małego samolotu. Nie żyje 10 osób
Przyczyny katastrofy nie są na razie znane. Samolot stracił kontakt z wieżą kontroli lotów, gdy znajdował się w pobliżu miasteczka Elmina.
W mediach społecznościowych pojawiły się już nagrania z miejsca zdarzenia:
W katastrofie zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi samolotu oraz kierowca samochodu i motocyklista, których pojazdy uderzyły w leżący na autostradzie wrak - podał portal malezyjskiej gazety "Berita Harian", powołując się na policję.
Świadkowie tragedii w rozmowach z dziennikarzami wspominali o "przeraźliwym krzyku motocyklisty" oraz "poczuciu bezradności". W okolicy miejsca wypadku na jezdni rozrzucone zostały części samolotu.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET