Małżeństwo wzięło udział w rajdzie sportowych aut. Spłonęło żywcem. Nagranie szokuje

2 min. czytania
03.10.2023 20:11
Obserwuj nas na Google

Małżeństwo spłonęło żywcem w ferrari, którym uderzyli w lamborghini w Szwajcarii. Nagranie pokazujące tragiczny wypadek trafiło do sieci.

Wypadek na Sardynii
fot. Twitter/blusewillis2

Kamera w jednym z samochodów uchwyciła tragiczny wypadek, do którego doszło w poniedziałek na drodze 195 w rejonie San Giovanni Suergiu na Sardynii. Na nagraniu widać niebieskie lamborghini, które próbuje wyprzedzić samochód kempingowy. Ten sam manewr próbuje wykonać czerwone ferrari oraz inne luksusowe samochody, biorące udział w rajdzie. Dochodzi jednak do zderzenia trzech pojazdów: niebieskiego lamborghini, czerwonego ferrari i kampera, który przewraca się na bok. Według włoskich mediów, ferrari również się przewróciło, po czym stanęło w ogniu.

Na miejscu wezwano straż pożarną i śmigłowce lotniczego pogotowia. Niestety, nie udało się uratować około 60-letniego małżeństwa, które podróżowało ferrari. Para spłonęła żywcem w rozbitym samochodzie.

Redakcja poleca

Wypadek na Sardynii. Małżeństwo spłonęło w ferrari

Drugiemu małżeństwu z kampera udało się uratować. - Leżeliśmy bokiem na siedzeniach. Przez chwilę milczeliśmy z niedowierzaniem. Potem spojrzałem w oczy mojej żony i zapytałem, czy wszystko w porządku. Skinęła głową - powiedział włoskiemu serwisowi L'Unione Sarda Lorenzo. Oboje wyczołgali się z pojazdu i uciekli.

Widok, który ujrzeli po opuszczeniu rozbitego kampera, nimi wstrząsnął. - Kiedy już się wydostaliśmy, pomyśleliśmy, że jesteśmy w piekle – dodał Lorenzo. Jak relacjonuje Bild, gdy ferrari płonęło, w miejscu wypadku słychać było krzyki. Indyjskie małżeństwo podróżujące lamborghini również zostało ranne i trafiło do szpitala.

Według włoskich mediów osoby podróżujące luksusowymi samochodami brały udział w rajdzie Sardinia Supercar Experience, które rozpoczęło się w Teuladzie i miało zakończyć za kilka dni w Olbii. Przez sześć dni uczestnicy przemierzają wyspę takimi samochodami, jak ferrari i lamborghini, odwiedzają punkty widokowe i nocują w drogich hotelach.

"Daily Mail" podało koszt takiego rajdu. Jeśli turyści podróżują własnym samochodem, na podróż wydadzą 12 017 euro. Kilkudniową wycieczkę wypożyczonym u organizatora Ferrari SF90 można zarezerwować za 24 838 euro.

Nie przegap

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET