Weronika leżała zakrwawiona na ulicy. Jest nowa decyzja prokuratury
Do 3 lat więzienia grozi Stanisławowi D., którego psy miały zaatakować i brutalnie poranić 18-letnią Weronikę. Mężczyzna nie przyznaje się do winy i twierdzi, że to nie jego zwierzęta rzuciły się na nastolatkę.
Właściciel psów, które ponad rok temu miały zaatakować 18-letnią Weronikę, usłyszał prokuratorskie zarzuty. Przypomnijmy, że do makabrycznego ataku doszło w okolicy Łasku w woj. łódzkim. Nastolatka trafiła do szpitala w ciężkim stanie i przez kilka dni walczyła o życie.
Stanisław D. usłyszał zarzuty. To jego psy miały zaatakować Weronikę pod Łaskiem
"Dziennik Łódzki" podaje, że właściciel psów usłyszał zarzut niezachowania ostrożności przy chowaniu zwierząt i wypuszczenia ich bez możliwości kontroli poza teren posesji. - W ten sposób Stanisław D. doprowadził do nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonej - powiedziała Jolanta Szkilnik, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.
Stanisław D., właściciel psów, nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że to nie jego zwierzęta zaatakowały 18-letnią Weronikę. - Podejrzany nie przyznał się do zarzuconego mu czynu i złożył wyjaśnienia, w których zaprzeczył temu, aby to jego psy miały pogryźć pokrzywdzoną - mówiła Szkilnik.
Śledztwo prowadzone przez sieradzką prokuraturę wciąż trwa. Jeśli wina Stanisława D. zostanie udowodniona, grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Łask. 18-letnia Weronika zaatakowana przez psy
Przypomnijmy, że do brutalnego ataku doszło pod koniec maja 2022 roku. Wiadomo, że 18-latka szła na przystanek autobusowy, by dojechać do szkoły. Została jednak zaatakowana przez sforę psów, które poszarpały całe jej ciało, zadając kilkaset ran.
Nastolatkę zauważył przejeżdżający tamtędy mężczyzna, który natychmiast wezwał karetkę. Kobieta została przewieziona do łódzkiego szpitala, gdzie została wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej i przez kilka dni walczyła o życie.
- To w tym kraju ukrywa się Sebastian Majtczak? Rutkowski: są sposoby, by go dopaść
- Tragedia podczas wędkowania. Mężczyzna zginął przez bobry
- Tragiczna śmierć 4-letniego Marka. Jest nowy komunikat prokuratury
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET