Matka dwójki dzieci nie żyje. Zginęła w tragicznych okolicznościach podczas festynu
37-letnia kobieta zmarła w czasie konkursu w jedzeniu słodkich pianek na festynie niedaleko Pontypridd w Walii. “Z radością wpychała pianki do ust, aż nagle upadła” - relacjonowali świadkowie, cytowani przez “Daily Mail”.
Tragedia wydarzyła się w sobotni wieczór podczas festynu niedaleko Pontypridd, na którym zorganizowano zbiórkę pieniędzy dla lokalnej drużyny rugby. 37-letnia Natalie Buss, chcąc pomóc synowi, który jest jednym z zawodników drużyny, wzięła udział w konkursie jedzenia słodkich pianek.
37-latka wpychała smakołyki do ust, gdy nagle upadła na oczach publiczności. - DJ i wszyscy na widowni liczyli każdą piankę, którą wpychała do ust. W tym samym czasie się śmiała, ale jedna z nich zassała się głęboko w jej buzi. W jednej minucie wszyscy dobrze się bawili, w następnej (kobieta – red.) leżała na ziemi - relacjonowała jedna z uczestniczek festynu, cytowana przez “Daily Mail”.
37-letnia Natalia Buss nie żyje. Zmarła w trakcie konkursu jedzenia pianek
Jak dodała, świadkowie zaczęli udzielać poszkodowanej pierwszej pomocy, ktoś nawet pobiegł po defibrylator z sąsiedniej szkoły, ale życia 37-latki nie udało się uratować. - Pianki zablokowały jej drogi oddechowe - przekazała kobieta.
Przyczyna śmierci Natalie Buss nie została jeszcze potwierdzona. Rodzina czeka na wyniki sekcji zwłok. Jak podaje dziennik “The Times”, drużyna RFC Beddau, dla której zorganizowano festyn, określiła incydent jako „tragiczny wypadek” i złożyła bliskim kondolencje. 37-letnia kobieta osierociła dwóch synów.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET